Formy pomocy ułatwiające readaptację społeczną

Readatacja społeczna wobec osób opuszczających zakłady karne. Opracowanie wykonane na podstawie Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Żywcu oraz Aresztu Śledczego w Bielsku Białej.

 

We współczesnej Polsce badacze kryminologiczni coraz częściej zwracają  uwagę na problem przestępczości występujący wśród ludzi oraz wpływający na ich rozwój osobowości, rodziny oraz społeczeństwa. Wzmożony rozwój przestępczości nastąpił w roku 1989 w okresie transformacji ustrojowej, spowodował chaos w prawie, kontroli społecznej, nastąpiło rozwarstwienie społeczeństwa na bogatych i biednych. Dodatkowo otwarcie granic oraz liczne migracje cudzoziemców zawyżyły wskaźnik statystyczny popełnianych przestępstw[1]. Zmiany polityczne jakie zaszły w państwie prowadziły często do uczucia frustracji oraz zagubienia  w nowym systemie. Wśród wielu przyczyn przestępczości wyróżnia się między innymi: bezrobocie, stan zdrowia psychicznego, używki w tym alkohol, narkotyki. Źródła przestępczości można upatrywać również w kulturowym kontekście „mody” na przemoc i agresję, towarzyszącą współczesnemu człowiekowi od najmłodszych lat. Najbardziej dotkliwą karą dla człowieka popełniającego czyn karalny jest pozbawienie wolności, jako czasowa izolacja przestępcy od środowiska. Kara ta odbiera człowiekowi, często na długie lata możliwość decydowania o sobie, zagospodarowania czasu wolnego a także intensywnych kontaktów z bliskimi osobami. Długoletnie przebywanie w zakładzie karnym odzwyczaja człowieka od życia na wolności, staje się zestresowany, przeżywa bardzo głęboki kryzys psychologiczny, jest pełen konfliktów wewnętrznych. Jednostka taka nie potrafi sobie poradzić z najprostszymi czynnościami, staje się bezradna, dlatego też wymaga pomocy ze strony społeczeństwa oraz instytucji państwowych.

Zakład karny to instytucja wymierzająca karę, ale także placówka resocjalizująca, przygotowująca człowieka odsiadującego wyrok do powrotu do społeczeństwa oraz „normalnego” życia, jest odpowiedzialna za readaptację społeczną skazanego[2]. Do pośrednich form readaptacji społecznej więźniów w polskiej myśli penitencjarnej lat 70 zaliczano pracę kulturalno-oświatową skazanych. We wszystkich typach zakładów penitencjarnych w Polsce w roku 1963 działało 920 zespołów zainteresowań: literackich, historycznych, biologicznych, geograficznych, sportowych, skupiających 12 tys. członków.  Organizowanie w więzieniach kół zainteresowań miało prowadzić do twórczego oraz kreatywnego zapełnienia czasu wolnego w instytucji oraz wyuczenia pewnych określonych zachowań niezbędnych do dobrego funkcjonowania poza zakładem – integracja, współpraca, pomoc, tolerancja, szacunek. Oprócz rozwijania zainteresowań więźniów organizowano w placówce szkolenia, ponieważ duża liczba osób przebywająca w zakładzie karnym miała ubytki w wykształceniu, mało przydatny zawód lub jego brak. Kursy zawodowe uwzględniały zarówno potrzeby więziennictwa, mające ułatwiać pracę więźniów zatrudnionych w przywięziennych przedsiębiorstwach produkcyjnych, oraz potrzeby samych więźniów, powstały  kursy kucharzy, piekarzy, szewców, introligatorów, kreślarskie, kuśnierskie, dziewiarstwa, fryzjerstwa. W więzieniach przez radiowęzły emitowano audycje mające charakter wychowawczy, poruszające problemy społeczności więziennej: znaczenia dobrych kontaktów z rodziną, krytyki zachowań aspołecznych, poradnictwa prawnego, obowiązku alimentacyjnego, warunkowego zwolnienia, zasad współżycia więźniów. Audycje miały na celu poinformowanie skazanych o przysługujących im prawach, zachowaniach społecznie akceptowanych, ale także miały charakter rozrywkowy[3].

Współcześnie w myśl idei penitencjarnej z roku 1997 oddziaływanie wewnątrz zakładu mające przygotować więźniów do życia na wolności jest mocno ograniczone. Mimo wielu programów readaptacyjnych działających w placówkach penitencjarnych, więźniowie nie są dostatecznie przygotowani do opuszczenia zakładu karnego[4]. Nastąpiło poważne bezrobocie wśród więźniów, proces kształcenia nie obejmuje wszystkich skazanych, praca kulturalno-oświatowa wykracza poza możliwości więzienia, co wiąże się z niezagospodarowaniem czasu wolnego oraz brakiem rozwoju zainteresowań więźniów. Zakład karny nie obejmuje oddziaływaniem terapeutycznym znacznej liczby osób uzależnionych, z powodu zbyt małej liczby oddziałów terapeutycznych[5]. Co więcej w zakładach narasta przeludnienie, które negatywnie wpływa na jakoś życia więźniów: obniżenie poczucia higieny psychicznej skazanych, zjawiska konfliktowe, czynniki stresogenne, wzrost agresywności. Audycje więzienne skupiają się krótkich komunikatach dotyczących jadłospisu na następny dzień, zasadach przechowywania żywności bądź rad zdrowotnych np. o HIV i AIDS[6].

Z tego powodu po wyjściu z zakładu karnego u wielu więźniów występuje zjawisko wyuczonej bezradności, poczucie marginalizacji. Dodatkowo praca, która powinna być celem i sposobem na życie traci u nich na wartości a nieumiejętność spędzania czasu wolnego sprzyja ich szybkiej demoralizacji. Nieprzygotowanie skazanego do wyjścia z więzienia wiąże się w dużej mierze z deficytami ze strony zakładu karnego, brakiem wsparcia w rodzinie, długim okresem przestępczym, brakiem samokrytycyzmu, nieumiejętnością wchodzenia w związki emocjonalne, uzależnieniem oraz często wysokim wskaźnikiem bezrobocia w miejscu zamieszkania[7].

Na szczególną uwagę w procesie readaptacji społecznej zasługują kobiety opuszczające zakłady karne. Kobiety w więzieniu oprócz tęsknoty za swoimi dziećmi i rodziną mocniej odczuwają brak bezpieczeństwa, swobody działania, negatywnie reagują na dyscyplinę więzienną oraz obojętność przełożonych. Kodeks karny daje możliwość skazanym opieki nad małymi dziećmi w specjalnie działających więziennych domach małego dziecka. W Polsce jest niewiele więzień dla kobiet, najczęściej więc przestępczynie są trzymane w męskich więzieniach w oddzielnych blokach, w wyniku czego mają problemy z utrzymaniem higieny, złym odżywianiem, różnymi powikłaniami zdrowotnymi, często samookaleczeniami oraz próbami samobójczymi.  Życie kobiet w więzieniu przedstawia dokument Marcina Koszałki pt. „Wyrok na życie”. Świat stworzony przez kobiety w tym filmie jest próbą stworzenia iluzji normalnego życia, kobiety wspólnie gotują, opiekują się dziećmi, nawiązują przyjaźnie, snują marzenia jednak pod nadzorem strażniczek, krat i odgłosów radiowęzłów[8]. W formach pomocy readaptacyjnej powinno się wziąć pod uwagę specjalne problemy zdrowotne typowe dla kobiet np. programy profilaktyczne zapobiegające rakowi szyjki macicy. Dodatkowo  zakład karny powinien być w niewielkim oddaleniu od miejsca zamieszkania skazanej, ponieważ podtrzymywanie więzi zapobiega w dużym stopniu recydywie oraz pozwala na reintegracje społeczną. Często prawo to jest nieprzestrzegane ze względu na rzadkość i geograficzne oddalenie kobiecych zakładów karnych. Pomoc ze strony zakładu powinna być zwrócona szczególnie w stronę kobiet wykorzystywanych, bitych oraz poniżanych znajdujących się w zakładach karnych, duże znaczenie mają działania mające na celu reintegrację w sprzyjającym środowisku dostosowanym do potrzeb kobiet[9].

Współcześnie zakład karny w okresie 6 miesięcy przed opuszczeniem placówki przez więźnia umożliwia wdrażanie do „normalnego” życia. Wychowawca skazanego w związku ze zwolnieniem składa wniosek do dyrektora zakładu w którym określa jakiej pomocy wymaga więzień – odzieżowej, finansowej, rzeczowej[10]. W tym czasie więzień powinien nawiązać kontakt z kuratorem sądowym, który określa trudności, jakie on może spotkać w życiu na wolności, sprawdza czy skazany ma się gdzie udać po opuszczeniu zakładu, czy przyjmie go rodzina, czy będzie miał jakąś pracę. Kurator opracowuje również program wolnościowy i czuwa nad jego realizacją[11].  Dodatkowo osoba opuszczająca więzienie kontaktuje się różnymi przedstawicielami organizacji, fundacji, stowarzyszeń, świadczących  pomoc w procesie readaptacji, umożliwiających wynajem pokoju w noclegowni, schronisku bądź hostelu, ale również zapewniające różnego typu kursy, warsztaty, terapie. Informacje o możliwościach uzyskania pomocy z różnych placówek powinien udzielić skazanemu dyrektor placówki. Dyrektor również pisze pismo do Ośrodka Pomocy Społecznej, w której określa jakiej pomocy skazany będzie wymagał, oraz jaka pomoc została mu udzielona przy zwolnieniu z Zakładu Karnego[12]. Kierownik placówki powinien pomóc także więźniowi w wyrobieniu dokumentu tożsamości  Zakład karny umożliwia opuszczenie skazanemu więzienia na czas do 14 dni, w czasie których stara się uzyskać miejsce zamieszkania oraz pracę[13]. Zakład karny w ostatnim okresie pobytu skazanego w więzieniu zapewnia zwiększoną ilość odwiedzin bliskich członków z rodziny, aby odnowić więzi rodzinne. Skazany może zwrócić się do sądu penitencjarnego o dozór kuratora zawodowego, w momencie kiedy warunki po zwolnieniu z więzienia mogą mu utrudniać społeczną readaptację. Przy zwolnieniu z placówki więzień otrzymuje znajdujące się w depozycie dokumenty, pieniądze lub inne przedmioty, może również otrzymać stosowną do pory roku odzież, bieliznę, obuwie, bilet na przejazd, a także artykuły żywnościowe na czas podróży. Jeśli osoba zwalniana z zakładu jest niezdolna z powodów zdrowotnych do samodzielnego udania się do miejsca zamieszkania, administracja ma obowiązek poinformowania rodziny o terminie zwolnienia[14]. Osadzonemu wydaje się aktualne wyniki badań lekarskich lub skierowanie do specjalisty lub szpitala, jeśli taka osoba wymaga leczenia oraz zaświadczenie o odbywaniu nauki, uzyskanych kwalifikacjach zawodowych. Osoba zwalniana z zakładu jeśli nie dysponuje wystarczającymi środkami pieniężnymi, otrzymuje pomoc finansową do 1/3 przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Skazany który nie posiada wsparcia ze strony najbliższych, jest niezdolny do samodzielnej egzystencji ze względu na wiek administracja zakładu karnego zbiera potrzebną dokumentację, którą przesyła do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie.

W zakładzie karnym działa również Fundusz Pomocy Postpenitencjarnej, mający charakter doraźny, udzielający pomocy skazanym i ich rodzinom w pierwszych trzech miesiącach od opuszczenia więzienia z przedłużeniem do 6 miesięcy w wyjątkowych sytuacjach. Skazany składa wniosek do dyrektora Zakładu Karnego o udzielenie pomocy z funduszu postpenitencjarnego[15]. Fundusz ten działa na zasadzie potrąceń w wysokości 20% od wynagrodzenia przysługującego za pracę skazanych, za wykonywanie kar dyscyplinarnych, spadków, zapisów, zbiórek. Środki z funduszu przeznacza się w szczególności na pokrywanie kosztów czasowego zakwaterowania, finansowanie różnego typu kursów, poradnictwa, terapii, pokrywanie kosztów leczenia, pomoc rzeczową, okresową dopłatę do czynszu. Niestety środki z funduszu nie wystarczają na zaspokojenie potrzeb wszystkich osób opuszczających więzienie, jednak większa odpowiedzialność za udzielenie pomocy leży po stronie organizacji pozarządowych[16].

Ośrodki Pomocy Społecznej razem z Zakładami Karnymi podejmują wspólne działania mające na celu przygotowanie osób opuszczających więzienia do społecznej readaptacji. Dyrektor zakładu karnego w porozumieniu z kierownikiem Ośrodka Pomocy Społecznej ustala zakres pomocy postpenitencjarnej. Wspólne działania powinny zmierzać do utrzymywania więzi pomiędzy osobami przebywającymi w zakładach karnych, a ich rodzinami, wywiązywania się osadzonych z nałożonych na nich obowiązków, kierowania do środowiskowych grup wsparcia lub ośrodków wsparcia, kierowania na leczenie odwykowe oraz rozwiązywania problemów życiowych np. trudnej sytuacji materialnej.

Rodziny osób osadzonych w zakładach karnych, znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej są objęte kompleksową pomocą przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Żywcu. Dzieci pochodzące z takich rodzin korzystają z bezpłatnych posiłków w przedszkolu, szkole, a także w pierwszej kolejności wyjeżdżają na kolonie w okresie wakacyjnym lub uczestniczą w półkoloniach organizowanych przez Ośrodek. Rodziny skazanych otrzymują wsparcie w postaci zasiłków okresowych, celowych na zakup odzieży, opału, leków, wyposażenia dzieci do szkoły. Osoby opuszczające zakład karny wraz z rodzinami otrzymują wsparcie psychologiczne w żywieckim Ośrodku, prowadzone przez kadrę odpowiednich specjalistów. Najczęściej z tej formy pomocy korzystają dzieci osób osadzonych, uczestniczące w zajęciach socjoterapeutycznych. Osoby opuszczające zakład karny, będące sprawcami przemocy są kierowane z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Żywcu na specjalne zajęcia terapeutyczne dla sprawców przemocy. W wielu przypadkach skazani po opuszczeniu zakładu karnego wracają do swojego miejsca pobytu sprzed osadzenia, jednak osobom wymeldowanym z pobytu stałego Ośrodek zapewnia miejsce w punkcie noclegowym znajdującym się w Żywcu lub Bielsku Białej, lub dostają lokal socjalny. Badania przeprowadzone przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Żywcu na rok 2009 wykazały iż osoby samotne, zgłaszające się do MOPSu po opuszczeniu zakładu karnego korzystają z jednorazowej pomocy, gdyż pracownik socjalny zawiera kontrakt z taką osobą i ustala, jakie działania będzie podejmował, by poprawić sytuację bytową tej osoby, a jednocześnie nakłada na klienta określone zadania do realizacji, będące podstawę do otrzymywania dalszej pomocy z Ośrodka. Według badań już pierwszy wymóg nie jest realizowany przez klienta, nie rejestruje się w powiatowym urzędzie pracy jako osoba bezrobotna, co pozbawia go ubezpieczenia zdrowotnego i uniemożliwia podjęcie działań w kierunku aktywizacji zawodowej takiej osoby. Osoby z taką sytuacją przyjmują postawę bierną, nie występują już później z kolejnymi wnioskami o przyznanie świadczeń z pomocy społecznej, czasem podejmują prace dorywcze, pozwalające w jakimiś stopniu zaspokoić podstawowe potrzeby życiowe, ale najczęściej pozostają na utrzymaniu matki lub ojca, pobierających świadczenia emerytalno-rentowe[17].

Pomoc postpenitencjarna świadczona w stosunku do osób opuszczających zakłady karne pod względem teoretycznym jest bardzo dobrze rozwinięta, liczne programy z zakresu readaptacji społecznej, terapii uzależnień, edukacji kulturalnej, oświatowej, obywatelskiej, promocji zdrowia, aktywizacji zawodowej, itp., powinny bardzo dobrze przygotować skazanego do życia w społeczeństwie po odbyciu kary pozbawienia wolności. Jednak główną przeszkodą ograniczającą działania readaptacyjne jest przeludnienie w więzieniach, przeciążenie kadry różnymi obowiązkami, a także kwestia finansowa, gdyż oddziaływania specjalistyczne wymagają angażowania profesjonalnych wykonawców spoza funkcjonariuszy Służby Więziennej. Postawa skazanych po opuszczeniu zakładu również nie jest bez znaczenia, ponieważ często przyjmują oni postawę bierną, żyją z dnia na dzień, ulegają wpływom otoczenia, w związku z czym nie korzystają ze świadczeń proponowanych przez Ośrodki Pomocy. Nacisk również powinien być położony na pomoc postpenitencjarną w stosunku do kobiet opuszczających zakłady karne, istnieje potrzeba rozszerzenia, dopracowania oraz rozwinięcia readaptacji społecznej kobiet, gdyż często jest ona zaniedbywana.

 

Autor: Katarzyna Lach

 

Bibliografia:

  1. M.Bunda, Za siedmioma kratami, „Polityka” 2006, nr.19
  2. M.Koszałka, Wyrok na Życie, Polski Instytut Sztuki Filmowej, Polska 2008
  3. I.Niewiadomoska, Osobowościowe uwarunkowania skuteczności kary pozbawienia wolności, KUL, Kraków 2007.
  4. B.Szczygieł, Społeczna readaptacja skazanych – próba oceny, [w:] H.Machel, Wykonywanie kary pozbawienia wolności w Polsce, Uniwersytet Gdański, Gdańsk 2007
  5. A.Szymanowska, Czynniki sprzyjające i utrudniające readaptację społeczną recydywistów, [w:] H.Machel, Wykonywanie kary pozbawienia wolności w Polsce, Uniwersytet Gdański, Gdańsk 2006
  6. H.Machel, Sens i bezsens resocjalizacji penitencjarnej – casus polski, Impuls, Kraków 2007
  7. Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej, Rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie szczególnej sytuacji kobiet w więzieniach oraz wpływu pobytu rodziców w więzieniu na życie społeczne i rodzinne, 13.III, 2008, archiwum autorki.
  8. Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w Sprawie Funduszu Pomocy Postpenitencjarnej z dnia 22 kwietnia 2005r
  9. Kodeks karny wykonawczy z dnia 6 czerwca 1997r.

10.  Informacje uzyskane z Aresztu Śledczego w Bielsku Białej.

Informacje uzyskane z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Żywcu

 

 


[1] Na każde 100 tys. mieszkańców populacji ogólnopolskiej w roku 2002 przypadało 1430 osób podejrzanych. Z udziałem osób które w świetle prawa nie mogą popełniać przestępstw, czyli do 13 roku życia, liczba osób na każde 100 tys. mieszkańców wzrosłaby do 1685 osób. Trzeba również wspomnieć, iż wykrywalność przestępstw w tamtych latach była znacznie niższa od stwierdzanych przestępstw (54,9%). (Zob. I.Niewiadomoska, Osobowościowe uwarunkowania skuteczności kary pozbawienia wolności, KUL, Kraków 2007, s. 94.)

[2] Readaptacja społeczna to pojęcie rozumiane jako ponowne przystosowanie więźnia do samodzielnego życia w społeczeństwie oraz pracy. Ma za zadanie nauczenie spędzania czasu wolnego, przeciwdziałanie powstawaniu patologii społecznej oraz uczenie skazanych odpowiednich ról społecznych. (zob. B.Szczygieł, Społeczna readaptacja skazanych – próba oceny, [w:] H.Machel, Wykonywanie kary pozbawienia wolności w Polsce, Uniwersytet Gdański, Gdańsk 2007, s. 174.)

[3] Zob. H.Machel, Sens i bezsens resocjalizacji penitencjarnej – casus polski, Impuls, Kraków 2007, s. 73.

[4] Do programów readaptacyjnych możemy zaliczyć: Program aktywności sportowo-rekreacyjnej skazanych przez organizację zajęć sportowych, Program aktywności twórczej, Trening zastępowania agresji, Program z zakresu profilaktyki przeciwalkoholowej, Program z zakresu profilaktyki przeciw uzależnieniu od narkotyków, Program doskonalenia zawodowego, Program aktywnego poszukiwania pracy, Program readaptacji społecznej poprzez pracę charytatywną itp. ( Na podstawie wiadomości uzyskanych w Areszcie Śledczym w Bielsku-Białej, archiwum autorki)

[5] Zob. Tamże, s. 140.

[6] Zob. M.Bunda, Za siedmioma kratami, „Polityka” 2006, nr.19, s. 124.

[7] A.Szymanowska, Czynniki sprzyjające i utrudniające readaptację społeczną recydywistów, [w:] H.Machel, Wykonywanie kary pozbawienia wolności w Polsce, Uniwersytet Gdański, Gdańsk 2006, s. 190.

[8] M.Koszałka, Wyrok na Życie, Polski Instytut Sztuki Filmowej, Polska 2008.

[9] Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej, Rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie szczególnej sytuacji kobiet w więzieniach oraz wpływu pobytu rodziców w więzieniu na życie społeczne i rodzinne, 13.III, 2008, archiwum autorki.

[10] Zob. załącznik nr.1 , wniosek, na podstawie informacji udzielonych z Aresztu Śledczego w Bielsku Białej, archiwum autorki.

[11] Komisja Penitencjarna w Areszcie Śledczym w Bielsku Białej, składa orzeczenie do Zespołu Kuratorskiej Służby Sądowej o wyznaczenie skazanemu kuratora sądowego. W orzeczeniu zawiera się informacje dotyczące skazanego, wywiadu środowiskowego z dokumentacji osobowej więźnia oraz wiadomości na temat działań jakimi został objęty skazany. (Zob. załącznik nr.2 , Zespół Kuratorskiej Służby Sądowej, na podstawie informacji uzyskanych w Areszcie Śledczym w Bielsku Białej, archiwum autorki)

[12] Zob. Załącznik nr.3, Ośrodek Pomocy Społecznej, informacje z Aresztu Śledczego w Bielsku Białej, archiwum autorki.

[13][13] Zezwolenie to jednak jest wydawane tylko tym więźniom co do których zakłada się przypuszczenie, że w czasie pobytu poza zakładem będą przestrzegali porządku prawnego. (Zob. Kodeks karny wykonawczy, oddział 12, art. 165.)

[14] Zob. Tamże, Oddział 12, Zwalnianie skazanych z zakładów karnych i warunki udzielania im pomocy.

[15] We wniosku wpisuje się rodzaj pomocy wraz z uzasadnieniem, opinię wychowawcy, działu realizującego wniosek oraz opinię wychowawcy do spraw postpenitencjarnych. (Zob. Załącznik nr.4, na podstawie informacji uzyskanych w Areszcie Śledczym w Bielsku Białej, archiwum autorki)

[16] Zob. Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w Sprawie Funduszu Pomocy Postpenitencjarnej z dnia 22 kwietnia 2005r oraz informacje uzyskane w Areszcie Śledczym w Bielsku Białej (archiwum autorki).

[17] 1. Liczba osób, którym udzielono pomocy po opuszczeniu Zakładu Karnego – 12 osób;

2. Liczba osób i rodzin, którym Ośrodek udzielił wsparcia na wniosek osoby odbywającej karę pozbawienia wolności – 1 rodzina;

3. Liczba osób, które otrzymały pracę po opuszczeniu Zakładu – żadna z tych osób nie podjęła pracy;

4. Liczba osób, które powróciły do rodziny po opuszczeniu zakładu – 11 osób. ( informacje uzyskane z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Żywcu, archiwum autorki)

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się:
Więcej w Artykuły, Magazyn (233 z 238 artykułów)
fotografia


Na rynku czytelniczym ukazała się książka Ireneusza Jeziorskiego pt. „Fotografia w praktyce społecznej. Szkice z antropologii wizualnej”. Publikacja ta została ...