Zima stulecia na Żywiecczyźnie

Zamknięte urzędy, szkoły, fabryki i sklepy; paraliż na drogach i brak prądu - tak wyglądała zima w roku 1979. Klęska dotknęła również nasz region. Jak wyglądała zima stulecia na Żywiecczyźnie?

 Zima stulecia zaatakowała na przełomie 1978 i 1979 roku. 2 stycznia podjęto zoorganizowaną walkę z siłami natury. Drogi w ówczesnym województwie bielskim były w większości przejezdne, w akcji odśnieżania brało udział 61 pługów i spychaczy, które pracowały na drogach przez całą dobę. Przejezdne były również szlaki kolejowe, największe opóźnienia miały pociągi z Łodzi i Warszawy - sięgały one 6 godzin, wiele pociągów zostało też odwołanych. w numerze 2 "Kroniki Beskidzkiej" z roku 1979 możemy przeczytać taką relację, pokazującą jak solidarnie z atakiem zimy potrafili walczyć mieszkańcy Lipowej: 

zima kronika

Zima stulecia trwała długo. 16 stycznia obfite opady śniegu potrafiły nawet unieruchomić pługi wirnikowe, które odśnieżały drogi województwa bielskiego. Najtrudniejsze warunki panowały m.in. na drogach w Lalikach. W akcji odśnieżania chodników brali udział mieszkańcy oraz uczniowie szkół średnich. Kolejne obfite opady powróciły 21 stycznia. 

Zapraszamy Czytelniczki i Czytelników, którzy pamiętają tamtą zimę do dzielenia się wspomnieniami i być może fotografiami. Za pomoc w opracowaniu tego artykułu składamy podziękowania Panu Radosławowi Płużkowi.

Autor: KP
Zdjęcie: Zbiory Muzeum Miejskiego w Żywcu

 


Drukuj   E-mail