niedziela, 11.06.2017 23:15

Darta nie ma ma, ale też jest...

Oceń artykuł
(0 głosów)
Darta nie ma ma, ale też jest...
Specjalnie ułożoną piosenką, ciastem i oscypkami powitali górale w Zwardoniu pierwszy pociąg IC Inka Warszawa – Żywiec – Zwardoń w niedzielę, 11 czerwca. Zaskoczona niezwykle ciepłym powitaniem była pięcioosobowa obsługa pociągu. A radości górali nie zmącił nawet fakt, że zamiast nowoczesnego składu typu Dart do Zwardonia przyjechał starszy zastępczy z lokomotywami i wagonami.

Przed rokiem spółka PKP Intercity zaplanowała pociąg IC Soła Lublin – Warszawa – Żywiec – Zwardoń, który miał kursować w weekendy od 11 grudnia 2016 roku. Niestety w listopadzie 2016 roku zrezygnowano z tych planów. Spotkało się to z protestem Komitetu Mieszkańców Stacja Żywiecczyzna, a także z interwencją między innymi poseł Małgorzaty Pępek, wicestarosty żywieckiego Stanisława Kucharczyka, wójta gminy Węgierska Górka Piotra Tyrlika, radnego powiatu żywieckiego Jacka Seweryna i wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Żywcu Mariana Kastelika. Po kilku miesiącach PKP Intercity obiecało, że pociąg zacznie kursować w weekendy od 11 czerwca. I słowo zostało dotrzymane. 11 czerwca punktualnie o 14.24 na stację w Zwardoniu wjechał pierwszy pociąg IC Inka. Peron wypełniony był mieszkańcami i turystami, którzy zgotowali owacyjne powitanie dla pociągu. Przygrywała kapela góralska, a panie z Koła Gospodyń Wiejskich ze Zwardonia zaśpiewały specjalnie ułożoną piosenkę dla pociągu! Wysiadających kilkunastu pasażerów i obsługę pociągu powitano ciastem i oscypkami. Niektórzy byli nieco zawiedzenie, że zamiast nowoczesnego składy Dart przyjechała lokomotywa z wagonami. Jak się okazuje z powodów technicznych był to wyjątkowo skład zastępczy. Dart ma przyjechać do Zwardonia w czwartek, 15 czerwca, w Boże Ciało.

- Pociąg ze stolicy na Żywiecczyznę był przez nas wyczekiwany od prawie dziesięciu lat. Mamy nadzieję, że zostanie już na stałe. Tu warto zauważyć, że w powiecie żywieckim zatrzymuje się w Żywcu, Węgierskiej Górce, Milówce, Rajczy Centrum i Soli. Z naszych informacji wynika, że pierwszym pociągiem ze Zwardonia pojechały trzy osoby do Warszawy. Z kolei za Żywcem w pociągu było ponad czterdzieści osób. Jak na pierwszy raz to naprawdę świetna frekwencja. Mamy nadzieję, że z tygodnia na tydzień będzie coraz lepiej – mówi Mariusz Bury z Komitetu Mieszkańców Stacja Żywiecczyzna.

Dodajmy, że w pierwszym historycznym pociągu maszynistami byli: Jacek Janik, Zbigniew Kwiatkowski, Marek Lukasek, a obsługę konduktorską stanowili: kierownik Krzysztof Macura i Tomasz Bajer.

Źródło: informacja prasowa

Czytany 217 razy