Najczęściej odmienianym określeniem, kiedy mowa o górskich walorach jest przymiotnik „najpiękniejszy”. Mamy,  więc „najpiękniejszą panoramę górską”, „najpiękniejszą dolinę”, „najpiękniejszy wodospad” i w sumie nieważne, czy odpowiada to rzeczywistości czy nie. Ważne jest to, że odczuwamy w sposób nadzwyczajny uroki krajobrazu. Taką właśnie trasę chciałbym dzisiaj zaproponować, a nazwałem ją niezbyt odkrywczo: „Szlakiem najpiękniejszych hal Beskidu Żywieckiego”. Dodam, że jest to moje bardzo osobiste odczucie, choć w dobrych przewodnikach ta trasa znajduje podobne określenia, więc nie jestem odosobniony.  Na pewno  czekają nas bajeczne widoki,  bliskość dziewiczych lasów objętych ochroną, oraz odpoczynek w ciekawych turystycznie obiektach. Wspomnijmy na razie o  jednym unikatowym miejscu: jedynym w Europie schronisku należącym w swym zaraniu do Żydowskiego Towarzystwa Sportowego. Po takiej rekomendacji można zrobić tylko jedno: jak najszybciej zaplanować wycieczkę.
Dział: Magazyn
Są w górach miejsca szczególne i obdarzone niemal bezgranicznym kultem. Takie, które zapadają w naszej pamięci i są przywoływane w rozmowach w towarzyskim gronie przy ognisku i gitarze. Do takich na pewno należy Hala Rysianka, która niezmiennie ogłasza nadejście wiosny w Beskidach. Co roku w maju ciągną tłumy piechurów zwabione jej pięknem, a na parę tygodni wcześniej fora internetowe na bieżąco informują o „stanie pokrywy śnieżnej na hali” oraz poczta pantoflowa przekazuje tajemnicze wieści o tym „czy już się pokazały ?”. Wreszcie na hasło ”Już są !” z radością planujemy najbliższy weekend, by poczuć radosny oddech wiosny i z bliska przyjrzeć się najpiękniejszym jej oznakom, czyli krokusom na Rysiance.
Dział: Magazyn