Są w górach miejsca szczególne i obdarzone niemal bezgranicznym kultem. Takie, które zapadają w naszej pamięci i są przywoływane w rozmowach w towarzyskim gronie przy ognisku i gitarze. Do takich na pewno należy Hala Rysianka, która niezmiennie ogłasza nadejście wiosny w Beskidach. Co roku w maju ciągną tłumy piechurów zwabione jej pięknem, a na parę tygodni wcześniej fora internetowe na bieżąco informują o „stanie pokrywy śnieżnej na hali” oraz poczta pantoflowa przekazuje tajemnicze wieści o tym „czy już się pokazały ?”. Wreszcie na hasło ”Już są !” z radością planujemy najbliższy weekend, by poczuć radosny oddech wiosny i z bliska przyjrzeć się najpiękniejszym jej oznakom, czyli krokusom na Rysiance.
Dział: Magazyn
W polskich Beskidach tylko trzy wierzchołki sięgają ponad granicę 1.500 metrów. Dwa z nich to kulminacje w masywie Babiej Góry (Diablak 1.725 m.n.p.m. i Cyl 1.515 m.n.p.m.). Trzecim z nich jest Pilsko (1.525 m.n.p.m.), Góra-Symbol zarówno dla pionierów turystyki górskiej  jak i dla współczesnych amatorów białego szaleństwa. Proponuję wybrać się na jego widokowy szczyt,  a po drodze odpocząć w nowoczesnym schronisku.Na początek oddajmy głos Andrzejowi Komonieckiemu, który w nieocenionym „Dziejopisie …” tak opisał pochodzenie nazwy góry: „A ta ma stąd swoje nazwisko Pilsko, iż tam dawnych czasów Orawscy zbójcy mieli na tej górze swoje zebrania i uciechy sobie czynili, kazawszy sobie wina , piwa, gorzałki za swoje piniondze przywozić, gdzie pijatyki z owczarzami i dziewkami miewali i często tam się opijali. Stąd tę górę od tych pijatyk Pilsko nazwano…”. Dodajmy, że tuż obok znajduje się góra Tanecznik, więc wizja hucznych zabaw, góralskiej fantazji i szalonych beskidzkich nocy nie jest raczej wymysłem kronikarza. Nie wszyscy jednak zgadzają się z tym ludowym („literkowym”) tłumaczeniem nazwy góry. Inna hipoteza mówi o słowackich korzeniach nazwy szczytu. Mieszkańcy Orawy mogli ją nazywać „Polsko”, „Plsko” czyli góra graniczna z Polską. Gdy w XVI wieku pojawili się tutaj polscy osadnicy wstawili w nazwę samogłoske „i” – powstało Pilsko. Jak było naprawdę dziś nie ustalimy, natomiast nie przeszkadza nam to w odbyciu przyjemnej wycieczki.Na Pilsko prowadzi bardzo wiele szlaków, jednak najbardziej popularnym miejscem startu jest wieś Korbielów. Dojeżdżamy do niej z Żywca w paręnaście minut, mijając po drodze Jeleśnię i Krzyżową. Krętą drogą docieramy do przysiółka Kamienna (skręcamy w prawo na wysokości „narciarskich oślich łączek”) po kilkuset metrach  i parkujemy samochód wypatrując zielonego szlaku. Znajdziemy go zaraz za mostkiem na niewielkim potoku i ścieżką, która prowadzi pomiędzy zabudowaniami ruszamy raźnym krokiem. Korbielów to wieś wołoska, założona przez wędrownych pasterzy najprawdopodobniej pod koniec XV wieku. Istnieje wiele teorii tłumaczących nazwę , ja wybrałem tę która wpisuje się w „hulaszczy tryb życia” czyli korbiel po słowackuto szklany kufel na piwo. Kufel, Pilsko, Tanecznik: jesteśmy w rozrywkowej okolicy.  Zielony szlak poprowadzony jest w pobliżu wyciągów narciarskich oraz nartostrady zbiegającej z Hali Miziowej. Stopniowo nabieramy wysokości i powoli odsłaniają się grupy górskie Beskidu Żywieckiego, Makowskiego i Małego. Za naszymi plecami rośnie z wolna Babia Góra z charakterystycznie wygiętym od tej strony Diablakiem. Warto zatrzymać się na jednej z pilskich hal i spojrzeć w dal na dolinę Koszarawy oraz coraz lepiej widoczną Kotlinę Żywiecką otoczoną beskidzkimi szczytami. Marsz w górę trwa około dwóch godzin, by zakończyć ten etap wędrówki odpoczynkiem w schronisku na Hali Miziowej.
Dział: Magazyn