85 lat temu w Radziechowach

Dzisiaj Ksiądz Biskup Tadeusz Pieronek obchodziłby swoje 85-te urodziny. Jakie były jego pierwsze wspomnienia z rodzinnych Radziechów?

W wywiadzie z Michałem Lewandowskim w książce "Ojciec, czyli o Pieronku" Szymona J. Wróbla zawarte są takie pierwsze wspomnienia o rodzinnej miejscowości: "To bardzo odległe czasy. Wspomnienia są, nie wiem na ile autentyczne, na ile zmyślone, dorobione do tej młodości. Pierwsze? Wielka zima. Było tak dużo śniegu, że ja - oczywiście wtedy malutki, więc to nie powinno dziwić- chodziłem takimi śnieżnymi korytarzami, które sięgały mi po głowę. Któregoś dnia posadzono mnie na konia, żebym się przejechał, spadłem i potłukłem się. Pamiętam też, że w przedszkolu grałem żabę w przedstawieniu. Do tego się tylko nadawałem, bo byłem najmłodszy i najmniejszy.

A wspomnienia związane z rodzicami?
Pamiętam mamę, jak w czasie Wielkiego Postu śpiewała jedną z pieśni pasyjnych, już nie pamiętam jej słów, ale to wówczas zrodziła się we mnie pierwsza myśl o kapłaństwie. Pewnego rodzaju skłonność ku religijności."
Do tego krótkiego wspomnienia o Księdzu Biskupie postanowiłam dodać zdjęcie z czasów jego pobytu w radziechowskim przedszkolu. Być może najwcześniejsze zdjęcie Tadeusza Pieronka: w pierwszym rzędzie pierwszy po prawej.
I jeszcze wiersz, jaki napisał 9-letniemu Tadkowi jego ojciec Władysław Pieronek. Rodzice z córkami przebywali wtedy na wysiedleniu w Parczewie na Lubelszczyźnie, gdy w tym czasie synowie Mieczysław i Tadeusz przez 5 lat mieszkali u wuja księdza w Kętach. W momencie pisania tego wiersza ojciec nie widział swego synka od 3 lat...

Tadziowi

Jakże piękne jest to imię
Ukochany Tadeusie !
Które co dzień wymawiają
Jadźka, Ceśka Twe siostrusie.

A nas Tadziu taki dobry,
Też nas kocha Hankę, Jasię
I Mamusię i Tatusia,
Co wygnani na Podlasie.

Kiedy ma Swe Imieniny,
To z życzeniami spieszymy
I wszystkiego najlepszego
Co da Bozia mu życzymy.

Chciałybyśmy życzyć same,
Ale przepustek nie mamy
I prezentów, choćby małych,
Także Ci teraz nie damy.

Ale jak Bozia pozwoli
To niedługo przyjedziemy
I z Mamusią i Tatusiem,
Wszyscy Ci powinszujemy.

Niech nam żyje nasz Tadeusz
I w górę szybko wyrasta,
Bo jak będzie rósł pomału,
Przerośniemy Go i basta.

Do życzenia Twych siostrzyczek
My się także przyłączamy,
A na słodycze Tadziowi
Dziesiąteczkę dołączamy.

Całujemy Cię serdecznie,
Da Bóg wnet się zobaczymy
Na Twe piękne Imieniny
Szczęścia, zdrowia Ci życzymy.
Parczew, 1943.

Autor i zdjęcie: Małgorzata Kasperek


Drukuj   E-mail