Elektryfikacja Radziechów

Wszechobecna możliwość korzystania z energii elektrycznej wydaje się nam dzisiaj tak oczywista i naturalna, jak to, że świeci słońce i pada deszcz. Czasami ogarnia nas panika, ponieważ nastąpiła właśnie chwilowa przerwa w dostawie prądu. Szukamy w popłochu jakiejś świeczki, telewizor milknie, często znika też internet z routera zasilanego elektrycznie....Cisza... Nieswojo jakoś. Nie wiadomo nawet, o czym rozmawiać. Wreszcie błysk, oddech ulgi. Jest! Wracamy do żywych, mieszkanie wypełnia się gwarem. Dzieci szukają gorączkowo pilota do telewizora. Na stole dymi jeszcze przez chwilę zdmuchnięta przed momentem świeczka...

Może trudno sobie to wyobrazić obecnie, ale kiedyś ludzie żyli bez prądu. Przy naftowych lampach powstawały największe literackie dzieła, poszerzała się wiedza największych światowych umysłów. Wieczorami przy świeczce i ogniu w kominku spotykali się ludzie, opowiadali historie mniej lub bardziej prawdziwe, śpiewali, tańczyli. Życie się toczyło.
Proces elektryfikacji Radziechów rozpoczął się stosunkowo wcześnie jak na warunki polskie, bo już pierwsze kroki w tym kierunku poczyniono w 1946r. Według „Kroniki Radziechów do 1966r.” Władysława Pieronka „W dniu 10 listopada założono Spółdzielnię „Wieśnik” mającą na celu budowę linii elektrycznej w Radziechowach. Inicjatywę tę podjął pan Karol Sapeta. Na pierwszym spotkaniu organizacyjnym było 16 członków założycieli. W skład zarządu weszli: Karol Sapeta- przewodniczący, Władysław Pieronek- sekretarz, Adam Wojtyła- skarbnik. Z dniem założenia rozpoczęto działalność Spółdzielni.” Już w rok później w 1947 r. „W dniu 6 lipca odbyło się uroczyste poświęcenie transformatora wybudowanej linii elektrycznej. Poświęcenia dokonał przewielebny ks. kanonik Władysław Kaczmarczyk, proboszcz radziechowski. Udział w uroczystości wzięli przedstawiciele władz, pan Kazimierz Rusinek- minister opieki społecznej, Starostwa Powiatowego w Żywcu, partii i licznie zebranej publiczności. Uroczystość zakończono zabawą ludową na boisku szkolnym. W dniu tym przeciągnięto linię elektryczną na boisko dla oświetlenia zabawy.” Radziechowy wkroczyły w erę nowoczesności. Na podkreślenie zasługuje fakt, że wydarzenia te miały miejsce przed uchwaleniem w dniu 28 czerwca 1950 r. Ustawy o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli (pierwszej i jedynej w powojennej Polsce). Radość mieszkańców tamtego dnia została zakłócona pewnym nieszczęśliwym wydarzeniem. Podczas zabawy ludowej na boisku szkolnym „do wyciągniętej linii (elektrycznej) podszedł na drzewo Stefan Juraszek, lat 5, w celu zerwania przewodów (drutu) i został porażony prądem.” (Kronika Radziechów, W. Pieronek).

Zdjęcie pierwszego transformatora elektrycznego w Radziechowach, pochodzące z 1963r. udostępnił mi Pan Andrzej Ozimiński.

Autor: Małgorzata Kasperek


Drukuj   E-mail