Z każdym miastem związane są różne legendy. Dotyczą one miejsc, postaci oraz nazwy miasta. Nie inaczej jest w przypadku Żywca. W poniższym artykule przedstawimy Wam podania opowiadające o tym, skąd wzięła się nazwa Żywiec oraz inne legendy związane z Naszym miastem. Wielu z nich na pewno nie znacie, zatem zapraszamy do lektury!Jeżeli interesują Cię dzieje miasta i jego nazwa, to informacji na ten temat powinieneś szukać w „Chronografii albo Dziejopisie Żywieckim” Andrzeja Komonieckiego. Wielki kronikarz żywiecki przedstawia taki zapis:
Żywiecczyzna wciąż skrywa wiele ciekawostek a te często ukryte są pośród dokumentów. Nietuzinkowa ciekawostka została niedawno odnaleziona w zbiorach Archiwum Państwowego w Katowicach.
Od początku istnienia miasta Żywiec zmarłych chowano na przykościelnych cmentarzach. Takie cmentarze znajdowały się m.in. wokół konkatedry w Żywcu oraz przy kościele św, Krzyża, gdzie chowano również przestępców skazanych na karę śmierci. Zmieniło się to pod koniec XVIII wieku, kiedy zaczął obowiązywać nakaz, bo nekropolie lokalizować poza granicami miast. 
Prezentujemy drugą część legend związanych z miastem Żywiec. Wielu z Was zapewne zastanawiało się skąd wzięła się nazwa płynącej przez Żywiec rzeki Soły. Legenda tak tłumaczy etymologie tej nazwy (cytat według Magdaleny Czulak):
Na budynku Miejskiego Centrum Kultury została zamontowana tablica upamiętniająca wizytę Generała Józefa Hallera.
W roku 1968 naprzeciwko dworca PKP w Żywcu PSS „Społem” oddała do użytku Spółdzielczy Dom Handlowy (SDH) „Beskid”.
Niewielu mieszkańców Żywca, zwłaszcza tych młodszych, wie o tym, że nazwa naszego miasta opłynęła cały świat! Nie jest to wcale metaforyczne odniesienie do popularnego na całym świecie żywieckiego piwa, lecz do statku, który nosił nazwę Żywiec!
Na górze Kaczmarskiej w Radziechowach stoi pomnik upamiętniający poległych w I i II wojnie światowej. Wzniesiono go w 1955r. prawie 30 lat od momentu, kiedy to podjęto decyzję o jego powstaniu.
Według wierzeń naszych przodków, bicia tych dzwonów miały odpędzić burzowe chmury, chronić przed powodzią i innym kataklizmem a także alarmować o pożarze czy też wzywać do modlitwy na Anioł Pański. Dzwonnice Loretańskie były często nierozłącznym elementem krajobrazu wsi żywieckiej i nie tylko. Do dziś w wielu miejscach obiekty przetrwały.
Miejsca związane ze zjawiskami nadprzyrodzonymi od zawsze fascynowały i budziły niepokój ludzi. Rejony nawiedzone znaleźć możemy właściwie w całej Polsce, często związane są z nimi legendy i niesamowite opowieści. Na terenie Żywiecczyzny również możemy dotrzeć do takich miejsc.
Bar pod „Trupkiem”, to miejsce kultowe! Niewielu mieszkańców Żywiecczyzny zdaje sobie sprawę, że jest to jeden z najstarszych lokali w Żywcu, a swoimi korzeniami sięga XIX wieku. Mury budynku kryją też wiele niesamowitych opowieści, związanych z historią naszego miasta.
W najbliższą sobotę, 26 wrzesnia br. w żywieckim MCK odbędzie się premiera filmu "Żywiec na filmach. Dwudziestolecie Międzywojenne - lata okupacji".