Najnowsze

Dzwonnice Loretańskie na Żywiecczyźnie

Według wierzeń naszych przodków, bicia tych dzwonów miały odpędzić burzowe chmury, chronić przed powodzią i innym kataklizmem a także alarmować o pożarze czy też wzywać do modlitwy na Anioł Pański. Dzwonnice Loretańskie były często nierozłącznym elementem krajobrazu wsi żywieckiej i nie tylko. Do dziś w wielu miejscach obiekty przetrwały.

Dzwonnice Loretańskie na Żywiecczyźnie

Prawdziwa Huda zapłonie tylko w Ujsołach!

Wawrzyńcowe Hudy związane są z wielowiekowym zwyczajem, mającym wiele wyjaśnień. Ważną informacją jest przede wszystkim to, że to właśnie w Ujsołach zachował się prastary zwyczaj palenia tak zwanych hud w wigilię św. Wawrzyńca, czyli 10 sierpnia. Tegoroczne wydarzenie odbędzie się 8 sierpnia i warto w nim uczestniczyć, gdyż jest to impreza unikatowa i charakterystyczna wyłącznie dla Ujsół!

Prawdziwa Huda zapłonie tylko w Ujsołach!

Elektryfikacja Żywiecczyzny

Trudno dziś uwierzyć w to, że jeszcze w połowie ubiegłego stulecia nie w każdej części obecnego powiatu żywieckiego był prąd! Prace nad elektryfikacją Żywiecczyzny zakończyły się bowiem dopiero w roku 1976!

Elektryfikacja Żywiecczyzny

Historia bloków w Żywcu

Historia Żywca jest niezmiernie ciekawa i w wielu kwestiach nierozstrzygnięta i niezbadana. Najmniej natomiast opracowań dotyczy historii najnowszej. Na szczęście dostęp do źródeł nie jest utrudniony, a nawet w domowych archiwach znajdziemy wiele zdjęć, pokazujących nasze miasto przed laty. Zapewne wielu mieszkańców żywieckich "blokowisk" zadaje sobie pytanie: kiedy powstały bloki w Żywcu? Co było powodem rozwoju budownictwa blokowego? Dziś spróbujemy przyjrzeć się temu tematowi nieco szerzej. 

Historia bloków w Żywcu

Słów kilka o Wiktorze Idzińskim

Wiktor Idziński urodził się w roku 1864 prawdopodobnie w Wieliczce, jako syn Józefa i Józefy z domu Jodłowskiej. Większą część życia spędził w Żywcu, gdzie przybył w ostatnich latach XIX wieku, prawdopodobnie z rodzicami, co poświadcza miejsce pochówku jego ojca na cmentarzu przy kościele św. Marka w Żywcu.

Żywiec wczoraj i dziś

Nie jest to miasteczko ani nudne, ani śpiące, takie sobie tam byle galicyjskie miasteczko. Tętni tu życie żywym pulsem – rytmem końskim a nie mechanicznym. Dni targowe w środy i kilka razy w roku oraz odbywające się jarmarki żywieckie słynęły na całą okolicę od Cieszyna przez Bielsko, Białą, Wadowice aż po Kalwarię, Myślenice i Chabówkę. Tu było epicentrum handlu targowego, tu było w te dni gwarno jak w ulu… Tak Zdzisław Marja Okuljar opisywał przedwojenny Żywiec. Jakie było nasze miasto sto lat temu?

Żywiec wczoraj i dziś
Image