Żywiecczyzna jest regionem, z którego pochodzi wielu wybitnych i wyjątkowych ludzi. Jednym z nich jest bez wątpienia Józef Juraszek "Ślopek" – chirurg i ortopeda wiejski. Ślopek potrafił wyleczyć złamany kręgosłup, leczył samego Cesarza Franciszka Józefa a służby w austriackim wojsku uniknął odcinając sobie palec!
Zawsze gdzieś na początku czegoś wartościowego jest człowiek nieprzeciętny. Ktoś, kto myśli nieco inaczej, ma wizję. Często nie pasuje do ogółu. Bywa, że uważany jest za "dziwaka". Całe szczęście, taki "ktoś" nie ulega "poradom" otoczenia i nie rezygnuje ze swoich marzeń wtapiając się w szarą przeciętność. W drugiej połowie XIX wieku do parafii radziechowskiej przybył taki nieprzeciętny ksiądz. Nawiasem mówiąc parafia ta ma szczęście do proboszczów z wizją. Wracając do wspomnianego duchownego, to był nim ks. Michał Paleczny.
28 lutego tego roku swoje 95. urodziny obchodzi Józef Hulka - rzeźbiarz, twórca szopek i masek obrzędowych. Jeden z najwybitniejszych artystów Żywiecczyzny.
Drewniany kościół w Łodygowicach to jeden z najciekawszych i największych obiektów tego typu na Żywiecczyźnie. Jednocześnie jest to jeden z najstarszych obiektów sakralnych w powiecie żywieckim.
Państwo Żywieckie posiadało 17 stawów rybnych. 10 z nich znajdowało się na obrzeżach starego Zarzecza. Z informacji wynika, że istniały już w XVII w. Stawów w Zarzeczu doglądał tzw. stawowy. 
Kilka lat temu w gminie Ujosły realizowany był projekt transgraniczny "Na szklanym szlaku". W jego efekcie w miejscowości powstało 8 km szlaku wraz z jego opracowaniem. Celem projektu było zachowanie dziedzictwa kulturowego związanego z dawnymi właścicielami tych ziem -  dynastią Habsburgów, po których pozostały na pograniczu polsko-słowackim materialne i niematerialne ślady ich działalności.
Z okazji Dnia Kobiet zachęcamy do przeczytania kilku krótkich biogramów znanych właścicielek dóbr żywieckich i dam związanych z rezydencjami żywieckimi.
Dziś, 1 marca, Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Obchodzony jest co roku i upamiętnia działalność żołnierzy podziemia antykomunistycznego i niepodległościowego, po II wojnie światowej.
Przy drodze biegnącej z Żywca Moszczanicy do Rychwałdu stoi niepozorna kapliczka. Z niewielkim obiektem związane jest ciekawa historia o pustelniku, który według legendy mieszkał i zmarł w kapliczce.
Prace związane z budową Amfiteatru Pod Grojcem rozpoczęto w roku 1977 od budowy żelbetonowej kładki nad rzeką Koszarawą. W tamtych czasach inwestycja ta kosztowała 1,5 mln. ówczesnych złotych. W budowie pierwszego Amfiteatru Pod Grojcem pomagali w czynie społecznym żywczanie. Z obiektem i jego otoczeniem było związanych też sporo ciekawych planów.
60 lat temu na Rysiance po raz pierwszy w polskich górach użyto śmigłowca podczas akcji ratunkowej. Przebieg wydarzeń w swoich wspomnieniach opisał i opowiedział Jerzy Podgórny, który kierował akcją. Ratownicy GOPR dzielą się relacją z tamtych wydarzeń, chcąc podkreślić jak ważna była i jest współpraca ratowników z Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Profesją wyróżniającą mieszkańców Zarzecza na tle okolicznych miejscowości było wikliniarstwo. Z tego tytułu wioska nazywana była przez sąsiadów „Miastem Patyczkowym”.