Kryzys w Szpitalu Żywiec: NFZ winien miliony, płynność finansowa zagrożona

Podczas konferencji prasowej w Starostwie Powiatowym padły mocne słowa o dramatycznej sytuacji finansowej placówki. Brak płatności za nadwykonania to tylko wierzchołek góry lodowej – od 2022 roku w rozliczeniach z NFZ brakuje już gigantycznej kwoty rzędu 30–35 milionów złotych.
Sytuacja w służbie zdrowia na Żywiecczyźnie staje się krytyczna. Choć rok 2026 miał przynieść stabilizację, przedstawiciele powiatu i dyrekcja szpitala informują o pogłębiającym się impasie. Powód jest jeden: Narodowy Fundusz Zdrowia zalega z płatnościami za świadczenia, które z mocy ustawy powinny być finansowane w całości.
Miliony poza zasięgiem, długi rosną
Zaległości płatnicze NFZ wobec żywieckiego szpitala dotyczą części drugiego kwartału 2025 roku oraz całego trzeciego i czwartego kwartału ubiegłego roku. Łącznie to kwota przekraczająca 10 milionów złotych.
– Nie pamiętam roku, w którym opóźnienia w wypłatach za świadczenia nielimitowane wynosiłyby kilka miesięcy. Sytuacja płynnościowa pogarsza się z każdym tygodniem – mówiła dyrektor Małgorzata Świątkiewicz.
Brak tych środków tworzy niebezpieczną pętlę zadłużenia. Podczas gdy NFZ nie wypłaca szpitalowi odsetek za zwłokę, dostawcy leków, energii, gazu oraz sprzętu medycznego naliczają placówce ogromne kary za nieterminowe regulowanie faktur.
Chaos informacyjny i obietnice bez pokrycia
Starosta oraz dyrekcja szpitala wskazują na fatalną komunikację ze strony śląskiego oddziału NFZ. Mimo zapewnień, że pieniądze wpłyną do końca 2025 roku, obietnice te nie zostały dotrzymane. Nawet informacje o przesunięciu miliardów złotych z Funduszu Medycznego do NFZ nie przełożyły się na realne przelewy dla żywieckiej jednostki.
– 23 grudnia okazało się, że pieniędzy, które miały ustabilizować naszą sytuację przed końcem roku, po prostu nie ma. To stawia nas w fatalnym świetle przed kontrahentami, którym przekazywaliśmy te terminy – tłumaczyła dyrektor szpitala.
Czy pacjenci mają się czego obawiać?
Pytanie o ewentualne zawieszenie pracy oddziałów lub przychodni powraca z ogromną siłą. Dyrekcja nie ukrywa, że scenariusz, w którym szpital traci zdolność leczenia, jest realny.
- Blokady dostaw: Dostawcy leków i sprzętu mogą w każdej chwili wstrzymać transporty.
- Personel: Kolejne opóźnienia w wypłatach dla personelu kontraktowego mogą doprowadzić do odejść od łóżek pacjentów.
- Brak terminów: NFZ zapowiada płatności do 15 lutego, ale w szpitalu nikt nie traktuje już tych dat jako pewników.
Szpitale powiatowe na marginesie?
Starosta podkreślił, że kryzys najmocniej uderza właśnie w szpitale powiatowe, takie jak ten w Żywcu. Podczas gdy placówki uniwersyteckie i specjalistyczne radzą sobie lepiej, lokalne szpitale zmagają się z dodatkowymi obciążeniami, jak choćby rezygnacja z programów dofinansowujących wyżywienie („Dobry posiłek”), co generuje kolejne koszty.
Na ten moment los Szpitala Żywiec zależy od tego, czy zapowiadane przez rząd i NFZ środki realnie trafią na konto placówki w najbliższych dniach. Bez tego „kroplówka finansowa” może okazać się niewystarczająca, by utrzymać funkcjonowanie wszystkich oddziałów.
Przeczytaj także
Niebo nad Beskidami przejmą Black Hawki. Ważne ostrzeżenie dla mieszkańców i turystów
11.02.2026 15:42
Tradycja, śpiew i zmiana warty. Darcie pierza w Międzybrodziu Bialskim
11.02.2026 15:41
„Pasja Beskidzka” powraca do Żywca. Duchowe widowisko w Amfiteatrze pod Grojcem
11.02.2026 14:32
Duchowe przygotowanie strażackiej młodzieży. Droga Krzyżowa w Żywcu-Oczkowie
10.02.2026 15:18
Wypadek w centrum Rajczy. Interwencja LPR i służb ratunkowych
09.02.2026 17:43
