Kolędowanie na Żywiecczyźnie

Kolędowanie na Żywiecczyźnie
Kultura Odsłony: 884

Okres świąt Bożego Narodzenia i przełom starego i nowego roku to wyjątkowy okres na Żywiecczyźnie. Grupy kolędnicze i obrzędowe wyruszają na ulice każdej miejscowości w powiecie żywieckim, by nieść dobrą nowinę i radość wśród mieszkańców Żywiecczyzny. Warto przy tej okazji wspomnieć, że obrzędy jakie możemy oglądać w naszym regionie występują również w innych częściach kuli ziemskiej - między innymi Japonii!

Tradycja kolędowania jest na Żywiecczyźnie bardzo mocna i nawet mimo obostrzeń związanych z pandemią COVID19 grupy kolędnicze i obrzędowe wyszły na ulice miejscowości położonych na Żywiecczyźnie. W tym artykule poruszamy takie zagadnienia:

Kolędowanie na Żywiecczyźnie zaczyna się w drugi dzień Świąt


Kolędowanie zaczyna się na Żywiecczyźnie w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia i trwa do „Trzech Króli”. Na Żywiecczyźnie tradycje i obrzędy związane z Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem można poznać dzięki wydarzeniu „Żywieckie Gody”, które odbywa się m.in. w Żywcu i Milówce. Szczególnym dniem podczas Żywieckich Godów jest dzień plenerowy, który odbywa się w Żywcu i podczas którego można zobaczyć większość grup kolędniczych i obrzędowych charakterystycznych dla Żywiecczyzny. Tradycje kolędnicze na Żywiecczyźnie oraz tradycje związane z przełomem roku związane są z różnymi grupami.

O tradycjach kolędniczych związanych z Bożym Narodzeniem przeczytacie w TYM artykule.

Przełom starego i nowego roku

W ostatni dzień starego roku do mieszkańców Żywiecczyzny przychodzili z życzeniami nowoletnicy. Określano w ten sposób między innymi dzieci winszujące swoim potkom (rodzicom chrzestnym). Za kolędę otrzymywały w darze pieczywo, zwane nowym latkiem czyli małe okrągłe chlebki posypane po wierzchu serem lub bryndzą. W tym okresie w różnych częściach Żywiecczyzny kolędowały Dziady, Przebierańcy oraz Jukace.

Dziady

Charakterystyczną dla Żywiecczyzny grupą są Dziady. Dziady na Żywiecczyźnie kolędują w ostatni dzień starego oraz pierwszy dzień nowego roku. Spotykane są najczęściej we wsiach położonych na południe i zachód od Żywca. Jak podkreśla Barbara Rosiek

„W południowej części regionu istotną rolę odgrywają w Dziadach postacie zwierzęce. Skoczne, dynamiczne i żywiołowe Konie padają martwe, a wskrzeszone pobudzają przyrodę do życia. Niedźwiedź symbolizujący moc i męstwo, mógł np. ciągnąć kloc drewna, ale przede wszystkim turla się po ziemi, aby przekazać jej swoją moc i siły witalne. Ponadto w grupach są Diabły, Śmierć, strzelający na batach Pachołcy, Kominiarze oraz przedstawiciele obcych środowisk: Żydzi, Cyganie, Dziechciorz, Sznurkorz czy Macidula. W niektórych bywają: Ksiądz, Młoda Pani, Komendant, Fotograf czy reprezentanci innych współczesnych profesji. Odgrywanie ról bazuje na symbolice lub stereotypie postaci, a wszystko odbywa się równocześnie, na tle granej głównie na heligonce i wakacie rytmicznej muzyki. Milknie ona, gdy Konie leżą martwe, a wznowiona po ich wskrzeszeniu dodaje widowisku jeszcze większej dynamiki. Ruchliwość i żywiołowość postaci, płatane psoty, zamieszanie oraz hałas stwarzają niepowtarzalną atmosferę. Ład i porządek w powstałym chaosie przywracają strzały na batach. Przebierańcy z batami występują we wszystkich grupach Dziadów kolędujących na Żywiecczyźnie”.

Wyjątkowo interesujące są postacie reprezentujące obce środowiska. Co symbolizują? Spróbujmy się przyjrzeć wybranym.



Przykładowe życzenia składane przez Dziady brzmią:


„Na szczęście, na zdrowie, na ten Nowy Rok,
Żebyście byli zdrowi, weseli, jako w niebie anieli cały rok.
Żeby się wam darzyło, kopiło, snopiło
Do stodoły dyszlem obróciło…
Żebyście mieli wszystkiego dości, jak na połaźnicy ości,
Żebyście mieli pełne obory, pełne pudła,
Żeby wam gospodyni u pieca nie schudła…
Żebyście mieli kapustę głowatą, gospodynią brzuchatą,
W każdym kątku po dzieciątku a na piecu troje
Na to winszowanie moje…
Żebyście jak pączki w maśle się pławili,
Nic się nie wadzili, dobrze jedli, pili,
Tak to Boże dej!
Stryk żeby fajki nie kurzył, za innymi nie burzył…
Dziewki żeby się wydały, a dużo z chałupy nie zabrały…
Tak to Boże dej!…”


Wyjątkową grupą są Jukace, o których więcej przeczytacie w TYM tekście.



Pogańskie obrzędy?

Co ciekawe tradycje kolędnicze i obrzędowe na Żywiecczyźnie znajdują odzwierciedlenie nie tylko w innych częściach Polski. Podobne obrzędy i postacie w maskach i kolorowych strojach występują nie tylko w Europie ale również w Azji. Francuski fotograf Charles Fréger zwiedził w poszukiwaniu postaci dzikiego. przetrwała w lokalnych tradycjach ludowych. Mężczyzna odwiedził również Żywiec podczas Żywieckich Godów w roku 2018. Postacie sfotografowane m.in. w Finlandii, Portugalii, Rumunii, Niemczech lub Słowenii niejednokrotnie przypominają postacie znane z grup kolędniczych i obrzędowych Żywiecczyzny. Takie jak archetypy jak pół człowiek, pół bestia, zwierzę związane są z wielowiekowymi tradycjami oraz rytuałami mającymi korzenie w czasach pogańskich, świętach religijnych lub celebrowaniem pór roku.



„Strój nie pozostawia najmniejszego śladu skóry, postać ludzka jest całkowicie pochowana lawiną ciężkich futer, wełny, dzwonków, rogów i innych materiałów i akcesoriów” – pisze fotograf o postaciach, jakie stanęły przed jego obiektywem w większości miejsc.

Na tle wszystkich postaci wyjątkowy jest jednak obrzęd Namahage w Japonii. Zimowy festiwal odbywa się na półwyspie Oga.

Namahage to nazwa bóstw-demonów, które przybywają z gór wśród śnieżnej nocy. Podczas obrzędu przedstawiane są przez młodych ludzi przebranych w wielkie maski. Obrzęd odbywa się w kilkudziesięciu miejscowościach półwyspu Oga w ostatni dzień roku według kalendarza zachodniego, czyli 31 grudnia.

Festiwalem charakterystycznym dla Żywiecczyzny są oczywiście Żywieckie Gody.

Żywieckie Gody

Żywieckie Gody w roku 2021 odbędą się po raz 52. Prawdopodobnie będą miały formę inną, niż dotychczas, czyli będziemy je oglądali wyłącznie online. Żywieckie Gody to najstarszy i największy konkurs grup kolędniczych z terenu Beskidu Żywieckiego i Beskidu Śląskiego. Kolędnicy występujący na scenie (z gwiazdą, z turoniem, herody, winszownicy) rywalizują w Żywcu, plenerowi przebierańcy (dziady noworoczne) walczą o nagrody w Milówce.
Początki Żywieckich Godów to sięgają roku 1968. Podczas obchodów 700-lecia lokacji miasta Żywca na żywieckim Rynku pojawiły się różne grupy obrzędowe. Pośród nich znaleźli się Jukoce z Zabłocia. Uznawany dziś za pomysłodawcę i twórcę Żywieckich Godów, Tadeusz Trębacz – wtedy kierownik Referatu Kultury Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Żywcu – podczas ich występu zasugerował prezesowi Towarzystwa Miłośników Ziemi Żywieckiej, Józefowi Miksiowi konieczność zorganizowania przeglądu powiatowego dla takich grup kolędniczych. Pomysł spotkał się z zainteresowaniem i Żywieckie Gody co roku przyciągają rzeszę widzów z Żywiecczyzny oraz turystów.

W artykule wykorzystano materiały Muzeum Miejskiego w Żywcu.

Drukuj