Niebo nad Beskidami przejmą Black Hawki. Ważne ostrzeżenie dla mieszkańców i turystów

Od połowy lutego mieszkańcy Bielska-Białej oraz turyści wypoczywający w Beskidzie Śląskim i Żywieckim muszą przygotować się na wzmożony hałas i widok wojskowych maszyn. Ruszają intensywne ćwiczenia z wykorzystaniem legendarnych śmigłowców Black Hawk. Mundurowi apelują o rozwagę: w rejonie lądowisk obowiązywać będą surowe restrykcje.
W dniach od 16 do 28 lutego w regionie odbędą się zaawansowane szkolenia lotnicze. Manewry, obejmujące zarówno operacje dzienne, jak i nocne, skoncentrują się głównie w okolicach Bielska-Białej oraz w gminie Lipowa. Ta ostatnia od lat stanowi kluczowy punkt na mapie wojskowych ćwiczeń desantowych.
Lipowa: Tradycyjny poligon w sercu gór
Wybór Lipowej nie jest przypadkowy. Rejon tamtejszego lądowiska od dawna służy żołnierzom jako miejsce doskonalenia technik skoków spadochronowych oraz operacji z udziałem jednostek desantowych. Mieszkańcy zdążyli już przywyknąć do widoku nisko latających maszyn, jednak nadchodząca edycja szkolenia zapowiada się wyjątkowo intensywnie.
Władze gminy oraz dowództwo jednostek biorących udział w akcji przypominają o bezwzględnym zakazie przebywania osób postronnych w rejonie zrzutowiska. Wojsko ostrzega: ciekawość może być niebezpieczna.
Zasady bezpieczeństwa: Gdzie nie wchodzić?
W związku z planowanymi działaniami wprowadzono szereg ograniczeń:
- Zakaz wstępu: Teren bezpośrednich działań wojska jest całkowicie wyłączony z ruchu cywilnego.
- Parkowanie: Prosi się o niepozostawianie samochodów na drogach dojazdowych do lądowisk oraz przy trasach głównych. Zablokowane przejazdy mogą uniemożliwić sprawne przeprowadzenie ćwiczeń i utrudnić życie lokalnej społeczności.
- Turystyka: Organizatorzy apelują, by w tych dniach nie planować wycieczek ani spacerów w miejsca, gdzie operują żołnierze.
Nad bezpieczeństwem czuwać będzie nie tylko żandarmeria, ale – wzorem lat ubiegłych – również policja, która może patrolować drogi dojazdowe do stref zrzutu.
Black Hawk – amerykańska legenda z polskim rodowodem
Głównym bohaterem nadchodzących manewrów będzie wielozadaniowy śmigłowiec transportowy i wsparcia poligonowego – UH-60 Black Hawk (w wersji S-70i). To jedna z najbardziej rozpoznawalnych maszyn wojennych na świecie, ceniona za niezwykłą trwałość i uniwersalność.
Co istotne dla polskiej gospodarki, maszyny te są produkowane w naszym kraju – w zakładach PZL Mielec, należących do koncernu Lockheed Martin. Polska jest jednym z nielicznych państw, które dysponują własną linią produkcyjną tych nowoczesnych śmigłowców.
Obecnie w strukturach polskiego wojska i służb mundurowych służy kilkanaście takich maszyn:
- Wojska Specjalne: Korzystają z nich m.in. operatorzy jednostki GROM.
- Lotnictwo Wojsk Lądowych: Formacja regularnie wzbogaca się o kolejne egzemplarze w ramach kontraktów na doposażenie polskiej armii (docelowo flota ma liczyć kilkadziesiąt sztuk w różnych konfiguracjach).
- Policja: Polska Policja również dysponuje Black Hawkami, które wykorzystywane są do zadań antyterrorystycznych oraz ratowniczych.
Apel o wyrozumiałość
Zarówno wojsko, jak i lokalne samorządy, przepraszają za uciążliwości związane z hałasem oraz czasowymi ograniczeniami w ruchu. Ćwiczenia te są niezbędnym elementem podnoszenia gotowości obronnej kraju. „Bezpieczeństwo mieszkańców i żołnierzy jest naszym priorytetem” – podkreślają organizatorzy, prosząc o ścisłe stosowanie się do wydawanych komunikatów.
Przeczytaj także
Wiara, wysiłek i 100 kilometrów trasy. Rowerowa Droga Krzyżowa 2026 rusza z Wieprza
12.03.2026 22:49
Zapach tradycji w Łodygowicach. Trwają zgłoszenia na Jarmark Wielkanocny
12.03.2026 22:46
Wielkanocna przygoda w Łodygowicach. Tropem Zajączka przy zamkowych oficynach
12.03.2026 22:42
Tradycja zaklęta w kolorach. W Rajczy wybiorą najpiękniejsze palmy wielkanocne
12.03.2026 22:37
Kiermasz Palm Wielkanocnych w Węgierskiej Górce Stowarzyszenia WĘGIERKA
12.03.2026 22:32
