Żywiec pełen tajemnic. Wielki start cyklu „7xŻYWIEC” i „pogoń” za legendami

Ponad czterdziestu pasjonatów historii, mroczne opowieści o zbójnikach i finał wysoko nad dachami miasta – tak zainaugurowano tegoroczną edycję popularnego cyklu wycieczek „7xŻYWIEC”. Sobotni spacer udowodnił, że ulice naszego miasta kryją sekrety, o których nie przeczytamy w zwykłych podręcznikach.
Choć Żywiec znamy na co dzień, sobotnia wyprawa pozwoliła spojrzeć na niego przez pryzmat podań i legend, które od wieków budują tożsamość stolicy Beskidów. Przewodnik beskidzki Grzegorz Szczepaniak zabrał uczestników w podróż, w której rzeczywistość mieszała się z ludowymi wierzeniami i historycznymi faktami.
Od herbu po ostatniego utopca
Uczestnicy wycieczki „Śladami legend żywieckich” ruszyli tropem najważniejszych symboli miasta. Dowiedzieli się m.in., skąd w żywieckim herbie wzięła się głowa żubra oraz piastowski orzeł, a także poznali mityczne początki rzeki Soły. Nie zabrakło jednak momentów z dreszczykiem – spacerowicze słuchali o mrocznych postaciach, takich jak słynny zbójnik Sebastian Bury, czy budzący kontrowersje dawni panowie na żywieckim zamku: Spytek Skrzyński i Mikołaj Komorowski.
Przewodnik przywołał również postacie bliższe współczesności, w tym wzruszającą opowieść o Marii Krystynie Habsburg – postaci, którą żywiecczanie do dziś wspominają z ogromnym szacunkiem. Uśmiech na twarzach wywołała natomiast historia o ostatnim żywieckim utopcu – uczestnicy dowiedzieli się, gdzie w miejskiej przestrzeni można było dawniej spotkać tego psotnego demona.
Historia z nagrodami
Spacer nie był tylko biernym słuchaniem. Organizatorzy zadbali o zaangażowanie grupy, przeprowadzając liczne konkursy wiedzy. Najbardziej czujni słuchacze wykazali się imponującą pamięcią, za co zostali nagrodzeni cennymi publikacjami książkowymi oraz mapami, które z pewnością posłużą im podczas kolejnych beskidzkich wędrówek.
Kulminacja wycieczki nastąpiła wysoko nad ziemią. Grupa udała się na wieżę żywieckiej Konkatedry, by podziwiać panoramę miasta i Beskidów. Widok skąpanych w słońcu szczytów był idealną kropką nad „i” dla tego pełnego wrażeń dnia.
Następny przystanek: Sztuka na murach
Dla tych, którzy nie mogli uczestniczyć w sobotnim spotkaniu lub czują niedosyt, organizatorzy już przygotowali kolejną propozycję. Tym razem przeniesiemy się z zamierzchłej przeszłości do współczesności.
Kolejna wyprawa z cyklu „7xŻYWIEC” odbędzie się w niedzielę, 14 czerwca. Pod hasłem „Śladami żywieckich murali” Grzegorz Szczepaniak pokaże uczestnikom, jak współczesna sztuka uliczna dialoguje z tradycją Żywca. To doskonała okazja, by odkryć najnowszą, kolorową tkankę miasta. Szczegóły dotyczące godziny i miejsca zbiórki zostaną podane już wkrótce – warto śledzić informacje, bo zainteresowanie wycieczkami wciąż rośnie!
Przeczytaj także
„Krew oddam na żywca!” – szlachetna akcja podczas Dni Żywca
10.06.2026 21:54
Taneczny sukces żywieckiej młodzieży w Czarnogórze. Formacje „Twister” i „Aqua Dance” zachwyciły na arenie międzynarodowej
10.06.2026 21:15
Dni Gminy Radziechowy-Wieprz 2026: Gwiazdą wieczoru zespół Baciary!
10.06.2026 20:13
Wielki koncert muzyki filmowej w Żywcu przeniesiony w plener – wstęp wolny dla wszystkich!
10.06.2026 16:23
Mali górale z Gminy Świnna zachwycili jury! Za nami XXIII edycja konkursu „Jestem Góralem”
10.06.2026 14:43
