Mieszkańcy wzięli sprawy w swoje ręce

Mieszkańcy wzięli sprawy w swoje ręce

Wody polskie, kierując się bezpieczeństwem mieszkańców, wydały dzierżawcy terenu żwirowni w Zarzeczu polecenie zamknięcia kładki nad Żylicą. W piątek kładka została zamknięta i przy wejściu zainstalowano bramkę. W sobotę nie było już po niej śladu... 

Wspomniana kładka stanowi przejście do stacji PKP w Pietrzykowicach Żywieckich. Ścieżka z kładką nie tylko skraca czas dojścia do przystanku kolejowego, ale także pozwala na ominięcie ruchliwej drogi wojewódzkiej (ul. Żywiecka), pozbawionej chodnika. Mieszkańcy Pietrzykowic byli zbulwersowani tą sytuacją, o czym pisaliśmy TUTAJ. Przypomnijmy, że ścieżka wraz z kładką zostały wybudowane przez mieszkańców kilkadziesiąt lat temu, ścieżka kończy się przy torach kolejowych, które należy przekroczyć w niedozwolonym miejscu, by wejść na peron przystanku kolejowego. Gmina Łodygowice zamierzała rozwiązać problem i zachować przechód w tym miejscu, jednak mieszkańcy sami wzięli sprawy w swoje ręce. Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć - w sobotę mieszkańcy wsi w liczbie około 60 osób sami pozbyli się w spawanej bramki i przyjście zostało otwarte. Bramka, która miała blokować przejście została wyrzucona w zaroślach w pobliżu kładki. 

Drukuj   E-mail