Biznes

W 2007 roku zapowiedziano remont znajdującego się w żywieckim parku pałacu Habsburgów. Miał w tym miejscu powstać m.in. hotel. I choć remont pałacu wykonano, to niestety po kilku latach od zakończenia prac obiekt "sypie" się nie tylko na zewnątrz, ale i w środku...

Obiecujące plany

 W 2007 roku na łamach portalu Tur-Info poinformowano, że Starostwo Powiatowe w Żywcu otrzymało 14 mln zł tzw. bezkonkursowej dotacji ze środków unijnych. Suma miała umożliwić wyremontowanie dachu i elewacji pałacu. Odnowiony zamek miał się stać atrakcją regionu i razem z kilkoma innymi obiektami m.in. Starym Zamkiem i dzwonnicą, zamierzano go włączyć w skład tzw. parku tematycznego "Od Komorowskich do Habsburgów". Ponadto w pałacu miała być stworzona ekspozycja poświęcona dawnym właścicielom oraz hotel. Co wyszło z tych planów i dlaczego stało się tak, a nie inaczej?

Remont...

Przypomnijmy - gruntowny remont pałacu Habsburgów odbywał się w ramach projektu „Od Komorowskich do Habsburgów – utworzenie historycznego parku tematycznego w Żywcu”. Pieniądze pochodziły z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego. Rewitalizacja rozpoczęła się w kwietniu 2009 r., zaś łączna wartość zadania wynosiła ponad 13 milionów zł. W ramach projektu wyremontowano dach, odnowiono elewację zewnętrzną, dokonano wymiany i renowacji stolarki okiennej i drzwiowej. Wymieniono również kanalizację deszczowo-sanitarną.

Roszczenia dawnych właścicieli

Zanim jednak rozpoczęto remont pałacu, z budynku wyprowadzono Zespół Szkół Drzewnych i Leśnych, który otrzymał nową siedzibę na ulicy Grunwaldzkiej. Jak się później okazało - stało się to pretekstem dla dawnych właścicieli rezydencji, do upomnienia się o prawa do budynku, z takim wnioskiem bowiem wystąpiła rodzina Habsburgów w 2013 roku. Od tego czasu trwają negocjacje pomiędzy Starostwem Powiatowym w Żywcu, które jest zarządcą obiektu, a kancelarią prawną, reprezentującą Habsburgów.

Kosztowny pustostan?

Na utrzymanie pałacu Habsburgów Starostwo Powiatowe w Żywcu wydaje rocznie około 180 tys. zł. Sporo, zważając na to, że obiekt - prócz wystawy miniatur - nie pełni obecnie żadnej funkcji, co za tym niestety idzie - powoli niszczeje, choć całkiem niedawno został gruntownie wyremontowany. Zaczęło się od odpadających fragmentów elewacji, o czym obszerniej pisaliśmy TUTAJ. Problem zlikwidowano prozaicznie, ograniczając się do zamalowania ubytków biała farbą. W ostatnich dniach okazało się, że elewacja nie jest jedynym problemem i kłopoty zaczęły się również wewnątrz budynku. Pożarem zagrażała instalacja elektryczna, w związku z czym zdecydowano się na wyłączenie części pałacu, tej w której znajduje się jedno z piękniejszych pomieszczeń - sala lustrzana. 

Co dalej?

Jak wyjaśnia starosta żywiecki Andrzej Kalata - do momentu zakończenia trwałości projektu Powiat nie może wykonać żadnych ruchów prawnych wobec pałacu, a tym samym nie może go wydzierżawić, ani prowadzić tam żadnej działalności. Przypomnijmy, że remont obiektu przeprowadzano w latach 2009-2014, natomiast Starostwo zobowiązane jest zachować 5-letni okres trwałości zrealizowanego projektu, który kończy się w 2019 roku. Czy wobec tego Powiat ma jakieś plany związane z wykorzystaniem obiektu? Na to zapytanie rzecznik prasowy Starostwa - Dariusz Szatanik odpowiada, że z uwagi na wyżej opisaną sytuację, w chwili obecnej trudno mówić o planach Powiatu związanych z Pałacem Habsburgów. Jakim celom służy ten piękny i obszerny obiekt w centrum Żywca? Jak informuje Szatanik - "odwiedzający w ramach zwiedzania Starego Zamku mogą oglądać ekspozycje znajdujące się w części tzw. Nowego Zamku tj. Gabinet Arcyksięcia Karola Stefana Habsburga, Biały Salon, Salon Marii Teresy Habsburg, Pokój Zimowy oraz część ekspozycji Parku Miniatur znajdującego się na zewnątrz". Warto w tym miejscu przypomnieć również fakt, że w 2016 roku podpisany został list intencyjny pomiędzy burmistrzem Żywca Antonim Szlagorem, starostą żywieckim Andrzejem Kalatą i ówczesnym naczelnym dyrektorem Archiwów Państwowych Władysławem Stępniakiem, na mocy którego w pałacu powstać miała ekspozytura katowickiego AP, po tym jak z Żywca do Bielska-Białej przeniesiono zbiory Archiwum Państwowego, z planów tych jednak nic nie wyszło.
Rozmowy pomiędzy rodziną Habsburgów i Starostwem Powiatowym w Żywcu trwają. Jaki jest ich przebieg? Ze skąpych informacji dowiadujemy się jedynie, że pierwotnie właściciele uważają, iż zagarnięcie pałacu przez Państwo było bezprawne i Habsburgowie zamierzają obiekt odzyskać, chcą to jednak uczynić na drodze negocjacji i kompromisu, by nie obciążać Powiatu wielomilionowym odszkodowaniem za bezumowne korzystanie z obiektu. Przedstawiciele Starostwa przyznają natomiast, że w czasie rozmów zasygnalizowano, by fundacja rodziny Habsburgów przejęła „w jakimś sensie gospodarowanie budynkiem i prowadziła tam kulturalno-oświatową, czy inną działalność”. Jaki finał będzie miała ta trudna sprawa? Spoglądając na zakończenia podobnych spraw, m.in. zamku Tarnowskich w Suchej Beskidzkiej, który wrócił w ręce spadkobierców - można snuć domysły.

Autor: PW