Jan Kazimierz Olpiński – portrecista żywieckich elit

Jan Kazimierz Olpiński – portrecista żywieckich elit
Video Caption: What mixed equal parts
Video Duration: 01 : 36

W 1908 roku Jan Kazimierz Olpiński po raz pierwszy zaprezentował swoje prace żywieckiej publiczności. Wystawa mieściła się w budynku Starostwa Powiatowego. Uroczystego otwarcia dokonał właściciel dóbr żywieckich, miłośnik malarstwa polskiego – arcyksiążę Karol Stefan Habsburg. Mieszkańcy mieli okazję podziwiać ok. 40 prac artysty, były to: portrety, pejzaże, sceny rodzajowe. Obrazy te znamy jedynie z reprodukcji. Wystawa odniosła duży sukces, malarz przede wszystkim chwalony był za portrety.

Rok później (1909) wraz z żoną Zofią przyjechał do Żywca na dłużej. Zofia Olpińska z domu Kwapniewska, spokrewniona była z żywiecką rodziną inspektora szkolnego Władysława Nowotarskiego, który artyście pomógł znaleźć posadę. W tym samym roku Jan Kazimierz rozpoczął pracę jako nauczyciel rysunków w c. k. Wyższej Szkole Realnej w Żywcu (obecne I LO im. M. Kopernika w Żywcu). W roku 1915 został zatwierdzony w zawodzie nauczyciela i otrzymał tytuł c. k. profesora. Ze Sprawozdań Dyrekcyi c.k. Wyższej Szkoły Realnej w Żywcu z lat 1913/1914 i 1915/1916, dowiadujemy się kilku ciekawostek na temat malarza. I tak Jan Kazimierz Olpiński był rzeczywistym nauczycielem, artystą-malarzem, zawiadowcą gabinetu rysunków odręcznych. Jego etat liczył, w zależności od roku, od 18 do 26 godzin tygodniowo. Asystentem i zastępcą profesora był Witołd Florkiewicz. Ze sprawozdań wiemy także, że malarz organizował wycieczki z klasami III-VII „w celu zapoznania uczniów z perspektywą powietrzną i szkicowaniem z natury”.



Jan Kazimierz Olpiński, lata 30. XX w.

W roku 1916 w Tygodniu Czerwonego Krzyża prof. Olpiński otworzył wystawę swoich prac, gdzie m.in. zaprezentował obraz olejny Ranny legionista. Cały dochód z wystawy, o łącznej sumie 122,48 K, został przeznaczony na Czerwony Krzyż. Profesor w tym samym roku przekazał na cele Legionów sumę 36,22 K ze sprzedaży swoich obrazów.

W Katalogu głównym c.k. Wyższej Szkoły Realnej w latach 1909-1920 odnajdujemy także wiele śladów artysty, jego podpisy pod protokołami, świadectwami (katalog znajduje się w LO w Żywcu).W zbiorach rodziny Olpińskich zachowały się liczne fotografie Żywca, wykonane własnoręcznie przez Jana Kazimierza, przedstawiające widoki miasta i zabytki: kościół parafialny, kościół Świętego Krzyża oraz stare uliczki Żywca.

Profesor Olpiński był cenionym i uznanym artystą, jego twórczość na stałe wpisała się w historię Żywca. Jedenaście lat mieszkał wraz z rodziną w naszym mieście, pracował, tworzył, dobrze znał ówczesnych włodarzy, mieszczan oraz środowisko kulturalne. W Żywcu przyszli na świat jego dwaj synowie: w roku 1910 Jan oraz w roku 1912 Jacek.

Jak wspominają starsi Żywczacy „do dobrego tonu należało posiadać portret autorstwa lwowskiego artysty”. Jan Kazimierz Olpiński w krótkim czasie stał się portrecistą żywieckich elit. Dowodem na to są, do dzisiaj przechowywane w prywatnych domach i żywieckim muzeum, portrety mieszczan i notabli żywieckich.

Jan Kazimierz sportretował m.in.: burmistrza Józefa Studenckiego w stroju żywieckim, Juliana Studenckiego, Stanisława Studenckiego, Ludwika Polończyka w stroju sokolim, Antoniego Molińskiego i jego żonę Marię Molińską w stroju żywieckim, Stefana Dyczkowskiego, Józefę ze Studenckich-Bogdanową, burmistrza Piotra Bielewicza i jego żonę Marię z Dubowskich-Bielewiczową, burmistrza Antoniego Minkińskiego, Jana Obtułowicza, Edmunda Gebauera, rodzinę Kasztelników: Józefę, Antoniego i Franciszka, oraz mieszkańców Zabłocia – Seweryna Patzau i jego żonę.



Portret Józefa Studenckiego w stroju żywieckim, 1915, własność Muzeum Miejskie w Żywcu

W Żywcu powstały także portrety znane jedynie z przedwojennych reprodukcji, które pochodzą ze zbiorów wnuka artysty – Pana Piotra Olpińskiego. Niektóre z osób udało się zidentyfikować, są to portrety: inspektora  szkolnego Władysława Nowotarskiego, fotografa Olkusznika oraz portrety osób nieznanych.

Oprócz portretów artysta pozostawił kilka kompozycji historycznych związanych z historią Żywca: Przejazd Beliniaków przez Żywiec, Tabory wojsk austriackich na rynku żywieckim w 1914 roku, najbardziej znany i okazały – Uroczystość na rynku żywieckim – protest przeciwko pokojowi w Brześciu nad Bugiem w 1918 roku oraz Przysięga Legionistów na rynku żywieckim w dniu 25 sierpnia 1914 roku.

Uroczystość na rynku żywieckim – protest przeciwko pokojowi w Brześciu nad Bugiem w 1918 roku, 1919 r., olej na płótnie, własność Muzeum Miejskie w Żywcu

Kilka słów na temat historii tegoż obrazu, tak ważnego dla Żywca, obrazu, na którym odnajdziemy znane historyczne postaci naszego miasta m.in.: Tadeusza Jänicha, Władysława Nowotarskiego, Wiktora Idzińskiego, Piotra Bielewicza, Antoniego Minkińskiego, Ludwika Polończyka, Antoniego Kasztelnika, Edmunda Gebauera, proboszcza ks. Jana Satke, Andrzeja Molińskiego oraz Józefa Studenckiego. Obraz został zamówiony u artysty przez miasto. Razem z Protestem brzeskim dekorował ściany wielkiej sali ratuszowej do roku 1939. Protest brzeski przetrwał czasy wojny, Przysięga Legionistów zaginęła. Obraz znamy i oglądamy dzięki starym pocztówkom, drukowanym przez M. Faruzela w Żywcu.



Reprodukcja zaginionego obrazu – Przysięga legionistów na rynku żywieckim w dniu 25 sierpnia 1914

W zbiorach rodzinnych i prywatnych odnalazły się trzy szkice, a właściwie studia postaci do zaginionego obrazu: Żywczak w stroju mieszczańskim, Mieszczanie na rynku żywieckim oraz Proboszcz Jan Satke z Andrzejem Molińskim. Obraz podobał się mieszkańcom oraz radnym. Dowodem na to jest zachowane pismo z dnia 9 listopada 1917 roku, adresowane do artysty, gdzie czytamy:

„Wydział Kasy Oszczędności miasta Żywca w pełnem uznaniu artystycznego wykonania obrazu olejnego p. t. „Przysięga Legionistów na rynku żywieckim w dniu 9 go sierpnia 1914 roku” uchwalił na posiedzeniu w dniu 17 listopada 1917 odbytem jednogłośnie, wyrazić Panu Profesorowi za tę pod każdym względem znakomitą pracę swoje najgorętsze podziękowanie. Z Wysokiem poważaniem Dyrekcja Kasy Oszczędności Miasta Żywca Ludwik Rączka, Piotr Bielewicz.”

Prace profesora Olpińskiego cieszyły się w mieście wielkim uznaniem, właśnie u niego zostały zamówione trzy olejne obrazy: Rudza w Żywcu, Kościół Świętego Krzyża w Żywcu, oraz Pałac Habsburgów, które w roku 1913 władze Powiatu Żywieckiego oraz Miasta Żywca wręczyły arcyksiężniczkom Eleonorze i Mechtyldzie Habsburg, jako prezenty ślubne.

Artysta utrwalił także architekturę miasta z początku XX wieku: starą dzielnicę Rudza; drewniane domy, karczmę i kapliczkę Świętego Wita w Starym Żywcu, żywiecki rynek, stare uliczki, pałac Habsburgów.



Kapliczka Świętego Wita w Starym Żywcu

Jan Kazimierz pozostawił także w Żywcu polichromię, którą wykonał w 1916 roku w kaplicy Serca Pana Jezusa w kościele Świętego Krzyża. Polichromia ta obecnie nieco przemalowana, przedstawia postaci czterech ewangelistów i czterech polskich świętych.

Jan Kazimierz malował kompozycje: historyczne, religijne, sceny rodzajowe, symboliczne, pejzaże, a przede wszystkim portrety. Najchętniej posługiwał się techniką olejną, ale pozostawił także znaczą ilość akwareli i rysunków. Większość jego akwareli to kompozycje rodzajowe o tematyce wiejskiej oraz portrety i pejzaże z Huculszczyzny, Podola i Beskidu Żywieckiego.

Muzeum Ziemi Żywieckiej już przed II wojną światową szczyciło się kilkoma obrazami mistrza. Obecnie Muzeum Miejskie w Żywcu posiada największą kolekcję – 45 obrazów.



Jan Kazimierz Olpiński w atelier żywieckim

Prace mistrza znajdują się w najbardziej prestiżowych europejskich muzeach w: zbiorach Biblioteki Polskiej w Paryżu, Galerii Narodowej w Wiedniu, Lwowskiej Galerii Sztuki, Muzeum Bernardottych w Sztokholmie.  W Polsce natomiast znajdują się w: Muzeum Historycznym Miasta Krakowa, Muzeum Narodowym we Wrocławiu, Muzeum Narodowym w Poznaniu, Muzeum Narodowym w Szczecinie, Muzeum Lubelskim w Lublinie, Muzeum Kamienica Orsettich w Jarosławiu, Muzeum Podkarpackim w Krośnie oraz największa kolekcja w Muzeum Miejskim w Żywcu. Wiele prac artysty znajduje się w rodzinnych i prywatnych kolekcjach w kraju i za granicą.

Na koniec tego artykułu mamy dla Was ciekawostkę? Jak współczesny Żywiec wyglądałby na obrazach? Chcielibyście zobaczyć nasze miasto na obrazach? Zobaczcie!


Źródło zdjęć: Muzeum Miejskie w Żywcu
Film: Dario-Film


Drukuj   E-mail