Osada Pasterska w Soblówce

Osada Pasterska w Soblówce

Pasterskie zwyczaje i tradycje dotarły w polskie góry z południa wraz z pierwszymi osadnikami, a jednocześnie założycielami Soblówki - pasterzami wołoskimi, którzy wędrując na północ ze stadami owiec i kóz zasiedlili Karpaty Zachodnie w XIV-XVI w.

Wołosi bratając się mieszkańcami Karpat przekazywali im swoje pasterskie umiejętności, dzięki którym górale mogli zapewnić sobie podstawowe warunki do przeżycia, czyli pożywienie i ubranie. Pierwsze skolonizowane przez pasterzy wołoskich polany leśne na tym terenie to: Jaworzyna Ujsolska, Hala Kotelowa, Niżno, Kosorki, Klin, Beskid, Bobkowo, Wiertelówka, Wykap, Doliny, Skrzatnita. Obecnie tereny te porasta sędziwy las świerkowy. Do czasów dzisiejszych ostały sie tylko dwie największe Hale: Rycerzowa o pow. 70 ha i Muńcoł o pow. 30 ha. Nazwy miejscowych szczytów pochodzenia wołoskiego to: Muńcoł, Kotarz, Kikula, Przysłop, Czoło, Kosorki, Klin, Cerhla. W Soblówce pasące się owce na górskich halach, nieprzerwanie od stuleci, są stałym elementem krajobrazu. Malownicze hale Muńcuł i Rycerzowa mają bogatą historię szałaśniczą. Tutaj wypasane były stada owiec, krów i kóz miejscowych zacnych gazdów, a bacami na hali Muńcoł byli: Kocoń Tomasz, Rybarski Władysław, Żyrek Wojciech ze Złatnej i Witos Franciszek ze Złatnej, Słowik Władysław z Żabnicy, Szczechowicz Władysław z Ratułowa, a na hali Rycerzowej bacami byli: Caputa Ludwik, Bryś Stefan, Caputa Stanisław z Soblówki, Sporek Marcin z Mładej Hory, Szczechowicz Tadeusz z Ratułowa, Jahymiak Władysław z Nowego Targu, Klimowski Roman z Marchwianej Góry i Micorek Mateusz z Rycerki. Ostatnim miejscowym bacą, który w latach 2008 - 2014 na Hali Rycerzowej wypasał własne stadko owiec, liczące ponad 200 szt., był miejscowy gazda Marian Sporek. Obecnie stado liczące ok. 600 owiec wypasa baca Tadeusz Szczechowicz wraz ze swoim synem Tadeuszem. Urodził sie w miejscowości Ratułów, niedaleko Zakopanego i już od najmłodszych lat chodził do starych baców, by przyglądać się ich pracy. Chciwie chłonął wiedzę o pasterstwie i pilnie uczył się pasterskiego rzemiosła. Potem przez 8 lat bacował w Tatrach, następnie w Bieszczadach, by wreszcie w 1973 roku po raz pierwszy przywędrować do Soblówki. I tak już pozostało po dziś dzień. Co roku na początku maja opuszcza swój rodzinny dom i wyrusza z Ratułowa wraz z juhasami i stadem owiec w daleką wędrówkę, zatrzymując się na noclegach w wyznaczonych miejscach. Wędrują górami przez Czarny Dunajec, Piekielniki, Orawkę, Zubrzyce na Halę Śmietanową pod Babią Górą i docierają do Zawoi. Dalej przez Mylne Młaki, Barankową Hole przechodzą do Bystrej Koszarawy, a stąd do Przyborowa. Następnie przez Jeleśnię, Wielką Sopotnię na Rysiankę w Złatnej, by wreszcie stamtąd w szóstym dniu wędrówki dotrzeć do Soblówki. Tutaj wypasa swoje owce na Polanach: Królowa, Morgi, Głowa, Hutyrowa, Soblówka, Pod Grapy i Śliwkówka. Powrót planowany jest zazwyczaj na październik, czasem wcześniej a czasem później, bo to wszystko oczywiście zależy od pogody. Baca swój dzień zaczyna bladym świtem. Już około w pół do czwartej rozpala w bacówce ogień, zaraz potem przystępuje do obrządku dojenia owiec. Świeże mleko z udoju ogrzewa i "kloguje" po czym wyrusza na polany wypasać owce. Oprócz wypasu, w którym pomagają mu juhasi a także dwa psy pasterskie, baca zajmuje się również tradycyjnym wyrobem sera. W bacówce można kupić ser owczy biały tzw. bunc, oscypek, bryndzę, redykołki a także napić się żyntycy. Życie bacy i juhasów płynie zgodnie z rytmem natury i w całości spoczywa na ich barkach. To oni sami muszą wykonywać podstawowe czynności domowe takie jak: gotowanie, sprzątanie czy pranie. Bacę najlepiej odwiedzać wieczorem, bo wtedy ma trochę więcej czasu, a i ser świeży najlepiej smakuje. Potem jeszcze tylko wieczorny udój i około godziny dziewiątej baca udaje się na zasłużony odpoczynek. Śpi jednak czujnie, troskliwie nasłuchując czy nie dzieje się coś niepokojącego, bo najważniejsze dla niego jest bezpieczeństwo jego stada.

Osada Pasterska w Soblówce została wykonana dzięki środkom finansowym pozyskanym przez Gminę Ujsoły w partnerstwie z Obec Zákamenné w ramach mikroprojektu "Na szlaku kultur pogranicza" . Obiekt został uroczyście otwarty w dniu 2 lipca 2017 r. przez Wójta Gminy Ujsoły Tadeusza Piętkę oraz Starostę Obec Zákamenné Milana Vrábel i poświęcony przez księdza Ryszarda Kubasiaka, proboszcza parafii Soblówka oraz Cyrila Hamrák farar Zákamenné.

Zdjęcie/informacja: UG Ujsoły


Drukuj   E-mail