Jechał na gapę trzymając się pociągu

Jechał na gapę trzymając się pociągu

Wczoraj, 18 października br. około godziny 15.00 doszło do niecodziennego przypadku. Mężczyzna uczepił się tyłu pociągu na stacji w Żywcu i tak przejechał kilka przystanków. 

Wczoraj około godziny 15.00 na stacji kolejowej w Żywcu podróżny stanął na sprzęgu z tyłu pociągu, który jechał w kierunku Katowic i tak przejechał kilka przystanków. 

O sytuacji została poinformowana drużyna pokładowa przez dyżurnego ruchu. Natychmiast doszło do zatrzymania pociągu. Niestety w tym samym momencie mężczyzna uciekł. Sprawa została przekazana do SOK celem dalszego wyjaśniania sprawy. Monitoring z pojazdu zostanie zabezpieczony i przekazany jako materiał dowodowy w sprawie - jak poinformował nas rzecznik Kolei Śląskich. 

Warto podkreślić, że tego typu postępowanie jest niezwykle nieodpowiedzialne. Mogło dojść do tragedii. W przypadku upadku z takiej wysokości na torowisko, mogłoby się to zakończyć znacznymi obrażeniami lub uszczerbkiem na zdrowiu. Sytuacja ta mogła również wywołać dalsze konsekwencje, np. poprzez jadący kolejny pociąg - dodaje rzecznik. 

Mężczyzna zszedł z pociągu dopiero w Wilkowicach. 

Monitoring ze zdarzenia zostanie zabezpieczony.


Drukuj   E-mail