Szpital Żywiec. Pytania, problemy z odpowiedzią a w tle prokurator

Szpital Żywiec. Pytania, problemy z odpowiedzią a w tle prokurator

Nowy Szpital w Żywcu to inwestycja, na którą mieszkańcy Żywiecczyzny czekali od wielu lat. Nowy obiekt od początku budzi wiele skrajnych opinii związanych m.in. z lokalizacją. Dodatkowo pojawia się coraz więcej niepokojących informacji, jakie płyną z nowoczesnej placówki.


Szpital w Żywcu bez „interny”

Po wielu latach zapowiedzi i przekładania terminów nowy szpital w Żywcu został oficjalnie otwarty 21 września 2020 roku. Placówka jest bardzo nowoczesna jednak sporo kwestii budzi zaniepokojenie wśród lekarzy i mieszkańców Żywiecczyzny. Wiele kontrowersji w ostatnim czasie wzbudziła decyzja o ograniczeniu dostępu do oddziału wewnętrznego, na który przyjmowani są wyłącznie pacjenci zakażeni koronawirusem. Izba wewnętrzna w Szpitalu Żywiec na wniosek ministerstwa zdrowia została przekształcona na oddział „covidowy” 4 listopada ubiegłego roku.
W pierwszej połowie listopada do redakcji portalu dotarł list jednego z czytelników, w którym zasygnalizowano, że Internistyczna Izba Przyjęć w żywieckim szpitalu jest nieczynna a pacjenci w stanie nagłego zagrożenia życia nie są przyjmowani. O sprawę zapytaliśmy przedstawicieli Szpitala Żywiec. Odpowiedzialna za kontakt z mediami Karolina Kocięcka poinformowała portal, że w związku z wnioskiem Ministerstwa Zdrowia na prośbę Urzędu Wojewódzkiego o przygotowanie kolejnych miejsc dla pacjentów zakażonych SARS-CoV-2 i wymagających hospitalizacji, w Szpitalu Żywiec trwają przygotowania do rozszerzenia tzw. oddziału covidowego o nowe łóżka. W związku z tym obecnie do oddziału chorób wewnętrznych przyjmowani są jedynie pacjenci internistyczni, którzy mają pozytywny wynik testu na koronawirusa.
Izba przyjęć internistyczna przyjmuje pacjentów zakażonych SARS-COV-2 lub pacjentów z objawami covidowymi. Izba przyjęć przyjmuje pacjentów chirurgicznych, ortopedyczo-urazowych, położniczo-ginekologicznych oraz pediatrycznych.



Nowy szpital w Żywcu – mniej łóżek

W Szpitalu Powiatowym w Żywcu, który mieścił się przy ulicy Sienkiewicza funkcjonowały dwa oddziały wewnętrzne, na których w sumie było 90 łóżek. W nowym szpitalu zlokalizowanym przy ul. Pola Lisickich łóżek było zdecydowanie mniej. Później okazało się, że po przekształceniu „interny” w nowym żywieckim szpitalu na oddział „covidowy” wszystkich łóżek jest 30 łóżek, w tym 4 połączone z respiratorami.

Trudne pytania?

Po publikacji tego materiału otrzymaliśmy od Czytelników sporo sygnałów, wiele z nich bardzo niepokojących. W dniu 18 listopada ubiegłego roku, w oparciu o informacje przekazane przez Czytelników poprosiliśmy o udzielenie odpowiedzi na cztery pytania, związane z tym, co niepokoi mieszkańców Żywiecczyzny.

  • Ilu lekarzy i pielęgniarek, którzy pracowali w "starym" Szpitalu Powiatowym w Żywcu podjęło zatrudnienie w placówce Szpital Żywiec?
  • Z czego wynikają braki kadrowe w Szpitalu Żywiec? Chodzi o apel, jaki skierował Starosta Kalata.
  • Czy lekarze w Szpital Żywiec zatrudniani są w ramach kontraktu? Ilu takich lekarzy jest zatrudnionych obecnie na takich zasadach?
  • Jakie warunki proponują Państwo lekarzom, którzy zgłaszają się do pracy w zarządzanym przez Państwa Szpitalu?



Niestety na odpowiedź przyszło nam poczekać dłużej, niż zakładaliśmy i odpowiedź na nie otrzymaliśmy długo po ustawowym terminie i po naszych prośbach przekazanych mailowo i telefonicznie.


W dniu 9 grudnia ubiegłego roku otrzymaliśmy odpowiedzi na nasze pytania. Cytujemy je poniżej:

1. Ilu lekarzy i pielęgniarek , którzy pracowali w "starym" Szpitalu Powiatowym w Żywcu podjęło zatrudnienie w placówce Szpital Żywiec?

Zapisy umowy PPP są bardzo korzystne dla pracowników. Zgodnie z nimi cały, doświadczony i wykwalifikowany, personel ZZOZ miał zagwarantowane przejście do Szpitala Żywiec w trybie art. 23(1) Kodeksu pracy, czyli bez zmiany warunków finansowych, przechodząc jednocześnie do pracy w szpitalu o nieporównywalnie wyższych standardach.


2. Z czego wynikają braki kadrowe w Szpitalu Żywiec? Chodzi o apel, jaki skierował Starosta Kalata.


Apel starosty związany był z niezmiernie trudną sytuacją, z jaką obecnie boryka się większość szpitali w Polsce i dotyczył pracy na oddziale tzw. covidowym. Praca na oddziale, gdzie leczone są osoby z koronawirusem jest bardzo wymagająca, w związku z czym niezbędne jest jak najlepsze zabezpieczenie go pod kątem personelu. Konieczne było także przygotowanie się na kolejną falę wzrostu zakażeń i spodziewaną decyzję Ministra Zdrowia o zwiększeniu liczby dostępnych w szpitalu łóżek covidowych.


3. Czy lekarze w Szpital Żywiec zatrudniani są w ramach kontraktu? Ilu takich lekarzy jest zatrudnionych obecnie na takich zasadach?

Przeniesienie ZZOZ do nowego szpitala to dopiero pierwszy krok w dalekosiężnej strategii rozwoju usług medycznych dla Żywiecczyzny. Nasza placówka cały czas się rozwija i podejmujemy rozmowy z kolejnymi specjalistami, aby zwiększyć ich dostępność w naszym regionie. Otworzyliśmy nowe poradnie specjalistyczne, m.in. kardiologiczną, neurochirurgiczną, czy gastroenterologiczną, w pełnym zakresie działa pracownia diagnostyki obrazowej, w której zainstalowany został nowy aparat do badań tomograficznych, a także ruszyła kompleksowa poradnia rehabilitacyjna, w której zatrudnieni zostali fizjoterapeuci, dietetycy oraz logopedzi.
Jesteśmy elastyczni, jeżeli chodzi o formy zatrudnienia i oferujemy atrakcyjne warunki pracy. Lekarze są zatrudniani zarówno na podstawie umowy o pracę jak i umów cywilnoprawnych. Obecnie w ramach kontraktów z NFZ zatrudnionych jest 110 lekarzy.

4. Jakie warunki proponują Państwo lekarzom, którzy zgłaszają się do pracy w zarządzanym przez Państwa Szpitalu?

Proponujemy pracę w pięknej, nowoczesnej, dobrze wyposażonej placówce i z nową organizacją pracy. Obecnie wszystkie oddziały i pracownie diagnostyczne znajdują się w jednym budynku z funkcjonalnym układem pomieszczeń, pozwalającym na zoptymalizowanie pracy personelowi. Wprowadzonych zostało wiele usprawnień, jak między innymi: rozbudowane systemy informatyczne oraz wysokiej klasy system przywoławczy dla personelu pielęgniarskiego i lekarskiego. Dodatkowo w naszym Bistro wszyscy pracownicy mogą zjeść smaczne i zdrowe posiłki. Oferujemy też formy zatrudnienia dostosowane do potrzeb lekarzy, czyli zarówno stosunek pracy, jak i umowy cywilnoprawne.

Otrzymane odpowiedzi postanowiliśmy doprecyzować i 10 grudnia przesłaliśmy prośbę o dokładniejsze informacje. Nasze pytania dotyczyły takich kwestii jak:


  • Proszę o doprecyzowanie dokładnej liczby osób.
    W udzielonej odpowiedzi informuje Pani również o personelu wykwalifikowanym, zatem tu pojawia się kolejna prośba o udzielenie informacji dotyczących personelu niewykwalifikowanego, ilu takim osobo zaproponowali Państwo przejście do nowej placówki.

  • W pytaniu numer cztery zależałoby mi również na podaniu wysokości wynagrodzeń, jakie proponują Państwo lekarzom zatrudnionym w Szpital Żywiec.

  • Poprosiliśmy również o udzielenie odpowiedzi w terminie, wynikającym z ustawy o dostępie do informacji publicznej. Termin minął 24 grudnia. Odpowiedzi, poza telefoniczną propozycją rozmowy z dyrekcją Szpitala Żywiec, nie otrzymaliśmy. 

Zawiadomienie do Prokuratury

Sytuacja, w której oddział wewnętrzny w żywieckim szpitalu jest nieczynny od kilku tygodni, a pacjenci są odsyłani do sąsiednich szpitali m.in. w Bielsku-Białej czy Suchej Beskidzkiej, wzbudziła niepokój zarówno u mieszkańców, jak i lekarzy oraz ratowników medycznych. Jak poinformowała Kronika Beskidzka w artykule pt. „Szpital bez interny” – 2 grudnia 2020 roku jeden z lekarzy w tej sprawie złożył zawiadomienie w żywieckiej prokuraturze, zaznaczając że mogło dojść do popełnienia przestępstwa przez osoby zarządzające szpitalem w Żywcu. Dziennikarze Kroniki w tej sprawie wysłali do Szpitala Żywiec pytania i od 16 grudnia ubiegłego roku czekają na odpowiedź.

Będzie skarga

Nasza redakcja zawsze stoi po stronie mieszkańców. Każdy mieszkaniec Żywiecczyzny zasługuje na dobrą i godną opiekę medyczną. Skierowane przez portal pytania o informację publiczną pozostały bez pełnej odpowiedzi a termin na udzielenie odpowiedzi minął. W związku z powyższym w nadchodzącym tygodniu zamierzamy złożyć skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Warto również zaznaczyć, że działanie polegające na nieudostępnianiu informacji publicznej może wyczerpywać znamiona przestępstwa z art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej.


Drukuj   E-mail