Biznes

Zaledwie 10 czerwca oddana została do użytku słowacka droga D3. Jej otwarcie wzbudziło wiele obaw wśród mieszkańców. Nie trzeba było długo czekać, a obawy te zaczynają się potwierdzać, gdyż ciężarówki z Polski i Europy rozjeżdżają rondo w Milówce.

Potwierdzone obawy 

O otwarciu drogi i obawach mieszkańców związanych z tym faktem pisaliśmy TUTAJ. Okazuje się, że obawy te były uzasadnione, a jednym z pierwszych przykładów jest rondo w Milówce, na którym ciężkie ciągniki siodłowe z naczepami, nieposiadające odpowiedniego promienia skrętu, przejeżdżały po kostce brukowej na rondzie, w efekcie uszkadzając ją i doprowadzając do jej wypadania.

Uszkadzają i zagrażają

Mieszkańcy Milówki, mieszkający w okolicy wspomnianego ronda twierdzą, że kierowcy tirów, mając problem z wykręceniem na rondzie, nie tylko najeżdżają na kostkę brukową, ale także na chodnik. Od momentu otwarcia słowackiej drogi przez gminę przejeżdżają ciężarówki z niemal wszystkich krajów południowej Europy! W rozmowie z naszą redakcją wójt Milówki Robert Piętka zauważa, że przed otwarciem drogi D3 tiry były zjawiskiem bardzo rzadko spotykanym na drogach gminy, zaś po oddaniu nowej trasy do użytku ruch zwiększył się trzykrotnie, samych tirów w czasie jednej doby przejeżdża przez Zwardoń około 700, przy czym należy pamiętać, że prócz ruchu tranzytowego odbywa się również przejazd samochodów osobowych. Dodajmy, że to właściwie dopiero początek najazdu tirów, gdyż nie wszyscy kierowcy i właściciele firm transportowych wiedzą o otwarciu D3.

Gmina podejmuje wyzwanie

Po uszkodzeniu kostki zarządca drogi - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad - w miejsce bruku zleciła nałożenie asfaltu. Wójt Piętka stwierdza jednak, że i ta nawierzchnia w szybkim czasie zostanie uszkodzona przez koła tirów. Dbając o bezpieczeństwo mieszkańców Milówki władze Gminy zamierzają zwrócić się do GDDKiA z postulatem, by zarządca drogi zapewnił mieszkańcom większe bezpieczeństwo oraz dokonał pomiaru natężenia hałasu. Nikt nie ma jednak złudzeń, że problem, który jest obecnie w zarodku rozwiązany zostanie dopiero przez zakończenie planowanej inwestycji, jaką jest "obejście Węgierskiej Górki", na co jednak przyjdzie nam jeszcze poczekać, przynajmniej kilka lat.

Autor: KP
Zdjęcie: Marek Wojciuch