Żywiecczyzna. Nowy rok i stare problemy – czyli transport publiczny

Żywiecczyzna. Nowy rok i stare problemy – czyli transport publiczny

Transport publiczny na Żywiecczyźnie, z chwilą likwidacji Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Żywcu, stanowi duży problem dla mieszkańców i turystów. Sytuacja pogorszyła się jeszcze bardziej z uwagi na sytuację związaną z pandemią COVID19, jaka panuje w Polsce od marca 2020 roku. Mieszkańcy alarmują, gdyż coraz częściej nie mają jak dotrzeć do miejsca pracy.

  • Jak kursują busy w powiecie żywieckim?
  • Mieszkańcy jakich gmin na Żywiecczyźnie mają problemy z komunikacją publiczną?
  • Czy przewoźnicy zwiększą liczbę kursów?

Ślemień i Gilowice: problem z dojazdem

Mieszkańcy gmin Ślemień i Gilowice kilkukrotnie informowali portal o problemach z transportem publicznym. Sygnały były różne – stan techniczny pojazdów, warunki transportu czy też rozkłady jazdy i ich dostosowanie do potrzeb pasażerów. Warto zaznaczyć, że zdecydowaną większość kursów na Żywiecczyźnie obsługiwana jest przez prywatnych przewoźników. Autobusy Miejskiego Zakładu Komunikacji w Żywcu dojeżdżają do takich Gmin jak Gilowice, Lipowa, Łodygowice, Radziechowy-Wieprz, Świnna oraz Czernichów.
Mieszkańcy, którzy do pracy w żywieckich zakładach pracy dojeżdżają busami z gmin Ślemień i Gilowice podkreślają, że na pierwszą zmianę bardzo trudno dotrzeć, zaś z drugiej zmiany powrót jest niemożliwy, gdyż ostatni bus w kierunku wspomnianych gmin odjeżdża przed godziną 16.00. Co gorsze, w soboty i niedziele busy w kierunku Ślemienia i Gilowic nie jeżdżą w ogóle.
Przypomnijmy, że w maju ubiegłego roku wójt Gminy Gilowice Krzysztof Okrzesik zwrócił się z prośbą, aby mieszkańcy przekazali swoje sugestie co do rozkładu jazdy autobusów. Na podstawie uzyskanych informacji miały zostać uruchomione kursy, które umożliwiłyby dojazd do pracy i powrót do miejsca zamieszkania. Jak podkreślają mieszkańcy Gminy Gilowice w przesyłanych do portalu wiadomościach - kursy MZK w kierunku centrum Gilowic mogłyby rozwiązać problem.

Pandemia i ograniczenia

Pandemia koronawirusa i związane z nią obostrzenia wpłynęły na to, że znaczna część przewoźników ograniczyła kursy a część zupełnie z nich zrezygnowała. Osoby, które nie posiadają własnego środka transportu miały problem z dotarciem do zakładów pracy lub w celu załatwienia spraw urzędowych lub na zakupy w Żywcu. Nieoficjalnie portal dowiedział się o tym, że początkiem lutego zwiększy się liczba kursów – jak będzie w rzeczywistości? Do sprawy będziemy wracali.


Drukuj   E-mail