Pomnik z bocianami do poprawki

W kwietniu ubiegłego roku głośnym stał się obowiązek dekomunizacji nazw ulic w polskich miastach. Fakt ten nie ominął również Żywca i przy okazji powrócił także temat pomnika, który przed zburzeniem kilkukrotnie obroniły... bociany. Jaki los ostatecznie czeka obelisk?

 Słynny pomnik wdzięczności z napisem „Poległym za wolną i sprawiedliwą Polskę w latach 1939-1945. Ziemia Żywiecka”, znajdujący się przy ul. Batorego w Żywcu zaprojektował wybitny i wszechstronny rzeźbiarz Antoni Biłka. Artysta urodził się 2 marca 1906 roku w Stryszawie. Rodzina Biłków posiadała niewielkie gospodarstwo, które z trudem umożliwiało utrzymanie licznej rodziny – Antoni miał pięciu braci i trzy siostry. Młody artysta kształcił się sam, a później uczył się sztuki kamieniarskiej u mistrza Xawerego Dunikowskiego i Stanisława Sikory. Przed wojną pracował przy obróbce artystycznej figur kamiennych oraz budowie pomnika Orlicz-Dreszera na Oksywiu w Gdyni. Po II wojnie światowej w Warszawie stworzył pomnik Marcelego Nowotki, a także współpracował ze Stanisławem Sikorą przy ozdabianiu płaskorzeźbami gmachu Rady Państwa. Również z dawnym mistrzem Xawerym Dunikowskim rzeźbił pomnik Czynu Powstańczego na Górze Świętej Anny. Artysta ten ciągle doskonalił swój warsztat i po czasie rozpoczął samodzielna działalność artystyczną. Wśród jego dzieł warto wymienić pomnik Wolności w Wilkowicach, pomnik Adama Mickiewicza w Bielsku-Białej, pomnik Partyzanta w Nowym Sączu i wreszcie monumentalny pomnik Wolności w Żywcu, który zaprojektował i osobiście wykonał w roku 1963. Ponadto artysta ten stworzył szereg mniejszych prac (rzeźb, pomników) znajdujących się na całym Śląsku, pisał także wiersze. Prace Biłki były wystawiane na licznych wystawach, był on również wykładowcą rzeźby w Liceum Sztuk Plastycznych w Bielsku-Białej, gdzie mieszkał i tworzył do końca życia. Zmarł 11 marca 1970 roku i został pochowany na cmentarzu w Białej Krakowskiej 14 marca 1970.
Stworzony przez Biłkę żywiecki pomnik nie miał w ostatnich latach szczęścia i wielokrotnie różne osoby domagały się jego zburzenia. Na początku lat 90., przy okazji likwidowania wszystkich pamiątek minionego ustroju, również i ten pomnik miał zostać zlikwidowany, ale uratowało go bocianie gniazdo, znajdujące się na szczycie monumentu. Później zakusy likwidacji pomnika pojawiały się jeszcze wiele razy. W związku z obowiązkiem dekomunizacji, o którym głośno zrobiło się na początku ubiegłego roku, 31 marca 2016 r. żywiecka Rada Miejska podjęła uchwałę, która zakładała wzniesienie pomnika upamiętniającego Żołnierzy Wojska Polskiego, walczących na frontach II wojny światowej. Pomnik miał zostać zainstalowany na istniejącym cokole. Wkrótce minie rok od podjęcia tej uchwały, w jakim więc stanie są prace nad nowym obeliskiem? Wedle zapowiedzi żywieckiego magistratu zmiana pomnika nastąpi w bieżącym roku, a zakłada ona instalację na cokole pomnika tablicy pamiątkowej, koszt zmiany to około czterech tysięcy złotych.

Oprac.: KP
Źródło: Kronika Beskidzka


Drukuj   E-mail