Siusiak, myrdek czy penis? - seksedukacja w przedszkolu
Czasem trzeba z pewnej perspektywy spojrzeć na najbliższe otoczenie, by lepiej móc się określić i umiejscowić. Odbędziemy dziś podróż niedaleką w sensie geograficznym, natomiast jeśli chodzi o historię będzie to wycieczka wykraczająca poza dzieje naszego regionu. Wycieczka na Zaolzie, do zachodniej części dawnego Księstwa Cieszyńskiego, pozwala odkryć wiele niezwykle ciekawych miejsc. Tereny przygraniczne rządzą się swoimi prawami, a dominującą rzeczą jest ich wielokulturowość. I właśnie pod kątem bogactwa wynikającego z historii, spojrzymy turystycznym okiem na Beskidy Morawsko-Śląskie, które rozciągają się na opisanym poniżej terenie.
Pierwszy śnieg zaatakował kilka dni temu, zaskakując zwłaszcza kierowców. Stereotypowo zwykło się twierdzić, że zima zazwyczaj zaskakuje drogowców, ci jednak - przynajmniej w naszym mieście - poradzili sobie całkiem nieźle. W sobotni poranek na żywieckich ulicach można było zobaczyć pługi, więc kto na czas zmienił opony z letnich na zimowe, raczej nie miał problemów ze sprawnym przejazdem z punktu A do punktu B.
Pisząc dziś artykuł w dzień zaduszny czuję się jakoś wyjątkowo. I mniejsza o to z jakich liter jest to napisane. Czy to ma jakieś znaczenie? Świat ludzi jest cudowny. Wczoraj, gdy piszę te słowa, był czwartek i odwiedzaliśmy groby naszych bliskich. Wielu z nas nachodziła nostalgia nad życiem i przemijaniem. A czy mamy to tylko jeden dzień w roku?
Pamiętacie jak podawaliśmy informację o warsztatach hip-hopowych prowadzonych przez  Marc'em Lembergerem znanym bardziej jako MR. Freeze - reprezentantem pierwszej światowej ekipy breakdance - ROCK STEADY CREW (New York). Mr. Freeze to człowiek, który był obecny przy początkach powstawania kultury Hip-Hop w Stanach. Zagrał również w wielu filmach np. Flashdance, Wild Style, Style Wars, the Freshest Kids i wielu, wielu innych. Wydał także DVD na temat tańca breakdance.
Klub Śrubka w Żywcu Sporyszu zaprasza do wzięcia udziału w Dziecięcym Konkursie Międzynarodowym pt. Kartka Bożonarodzeniowa. Organizatorem przedsięwzięcia jest Oravské Kultúrne Stredisko (Orawski Ośrodek Kultury) w Dolnym Kubínie we współpracy z organizacjami partnerskimi w Polsce, Czechach, na Węgrzech i Chorwacji.
Z przykrością informujemy, że zmarła Pani Helena Chłopczykowa. Znana w środowisku kultury i turystyki, z racji długoletniej działalności PTTK w Żywcu. Pani Chłopczykowa była autorką wielu artykułów m.in. o żywieckich Habsburgach, przekazała również wiele wspomnień na temat Zabłocia. W grudniu skończyłaby 92 lata.
Halloween zapoczątkowane zostało ponad 2000 lat temu przez Celtycki lud. „Wigilię Wszystkich Świętych”, tak bowiem nazywane było początkowo Halloween, Celtowie obchodzili 31 października. Według wierzeń dusze zmarłych wracały w ten dzień na ziemię, żeby wejść w ciała żywych ludzi. Aby temu przeciwdziałać lud Celtów tworzył przerażające maski, przebrania imitujące demony i upiory. Następnie tańczono wokół ogniska, hałasując aby odpędzić wszelkie dusze, które zbliżały się do domostw. W XIX wieku święto to przywędrowało wraz z Irlandzkimi emigrantami do Ameryki. Przez lata ulegało różnym modyfikacjom oraz metamorfozom. Współcześnie wrosło w  kulturę amerykańską na stałe. W nocy z 31 października na 1 listopada wszyscy miłośnicy Halloween, podobnie jak Celtowie, przebierają się za czarownice, upiory, potwory i urządzają pochody przez ulice miast. Przebrane dzieci chodzą od domu do domu żądając słodyczy. Wtedy gdy ich nie otrzymają straszą gospodarzy. Zwyczaj ten znany jest jako "trick or treat" (sztuczka albo poczęstunek), a pochodzi z czasów wczesnego średniowiecza. W tamtych czasach chrześcijanie chodzili od wioski do wioski prosząc o „chleb dla duszy” (ciasto z rodzynkami). Warto zaznaczyć, że charakterystycznym elementem pejzażu jaki możemy zobaczyć w Halloween jest dynia zwana "Jack-o-lantern". Zazwyczaj ma wycięte otwory na oczy, nos i usta. Związana jest z nią irlandzka legenda o niejakim Jacku – pijaku i włóczędze. Jack namówił diabła, aby wyszedł na drzewo. Gdy ten dotarł na sam szczyt, bohater  legendy wyciął w drzewie krzyż, co odcięło diabłu drogę powrotną. Po śmierci Jacka nie chcieli przyjąć ani w niebie, ze względu na grzechy jakie popełnił podczas życia, ani w piekle ponieważ przechytrzył samego diabła. Dlatego też dostał od diabła znicz wydrążony w rzepie, który miał mu oświetlać drogę podczas długowiecznej wędrówki w ciemnościach. Współcześnie rzepa została zastąpiona przez dynię.
Z szafy wyciągasz szale i grube swetry, w pokoju podkręcasz ogrzewanie. Za oknami widać już śnieg, za niedługo pojawi się również mróz. Dlatego też zimą skóra narażona jest na działanie różnego rodzaju niekorzystnych zewnętrznych czynników środowiskowych np. ciągła zmiana temperatur, przegrzane powietrze w pomieszczeniach, rzadsze spacery, noszenie grubych ubrań. Czynniki te nasilają utratę wody z naskórka oraz uszkadzają naturalną barierę ochronną skóry powodując jej przesuszanie oraz odwodnienie. W skrajnych przypadkach może wystąpić również odmrożenie. Najbardziej wrażliwe na niską temperaturę są nos, policzki, uszy, a także dłonie i stopy.
1 listopada na żywieckich cmentarzach stanęli wolontariusze by zbierać pieniądze na renowacje najcenniejszych zabytków na cmentarzu św. Marka w Żywcu. O szczegółach i poprzednich kwestach pisaliśmy  
Mamy dla Was ciekawą inicjatywę, mimo, że nie w Żywcu, ale bardzo blisko.
Z przyjemnością informujemy, że powieść Dojrzewanie u Habsburgów wygrała głosowanie internautów w kategorii PERŁY Z LAMUSA. natomiast Labirynt w Sierra Madre w kategorii THRILLER zajął drugie miejsce.