Na zboczach Kopy Radziechowskiej znajdują się ruiny starego pieca wapiennicznego. Piec taki przeznaczony był do wypalania skał wapiennych, w celu uzyskania z nich wapna palonego. 
Żywiec to nie tylko nazwa naszego miasta, czy też popularnego piwa, znanego nie tylko w Polsce. Nazwę „Żywiec” lub „Żywiecki(e/a)”nosiło w przeszłości wiele produktów, w tym używek, których raczej na półkach sklepowych i pod ladą już nie spotkamy. Dzisiaj przedstawimy wam kilka „Żywieckich” produktów, a także wspomnimy o podrabianym Żywcu.
Drewniany kościół w Łodygowicach to jeden z najciekawszych i największych obiektów tego typu na Żywiecczyźnie. Jednocześnie jest to jeden z najstarszych obiektów sakralnych w powiecie żywieckim.
Prezentujemy najnowsze dane związane z koronawirusem w naszym regionie. 
Na niepozorne metalowe drzwi w żywieckiej farze mało kto zwraca uwagę. Tymczasem posiadają one niezwykłą historię i wykonane są z niezwykłego materiału.
Z okazji Dnia Kobiet zachęcamy do przeczytania kilku krótkich biogramów znanych właścicielek dóbr żywieckich i dam związanych z rezydencjami żywieckimi.
Dziś mija dziewięć lat od tragicznego wypadku w Przybędzy, w którym zginęło 8 górników wracających z pracy.
17 marca minęło 308 lat od śmierci Janosika – najsłynniejszego zbójnika. A czy wiecie, że w Węgierskiej Górce również grasowali zbójnicy?
Prace związane z budową Amfiteatru Pod Grojcem rozpoczęto w roku 1977 od budowy żelbetonowej kładki nad rzeką Koszarawą. W tamtych czasach inwestycja ta kosztowała 1,5 mln. ówczesnych złotych. W budowie pierwszego Amfiteatru Pod Grojcem pomagali w czynie społecznym żywczanie. Z obiektem i jego otoczeniem było związanych też sporo ciekawych planów.
Wielki Tydzień rozpoczyna się w niedzielę, zwaną Palmową, a rzadziej Kwietną. Z Wielkim Tygodniem związanych jest wiele rozmaitych obrzędów, niektóre z nich są do dzisiaj kultywowane w powiecie żywieckim.
Żywiecczyzna jest regionem, z którego pochodzi wielu wybitnych i wyjątkowych ludzi. Jednym z nich jest bez wątpienia Józef Juraszek "Ślopek" – chirurg i ortopeda wiejski. Ślopek potrafił wyleczyć złamany kręgosłup, leczył samego Cesarza Franciszka Józefa a służby w austriackim wojsku uniknął odcinając sobie palec!
Zawsze gdzieś na początku czegoś wartościowego jest człowiek nieprzeciętny. Ktoś, kto myśli nieco inaczej, ma wizję. Często nie pasuje do ogółu. Bywa, że uważany jest za "dziwaka". Całe szczęście, taki "ktoś" nie ulega "poradom" otoczenia i nie rezygnuje ze swoich marzeń wtapiając się w szarą przeciętność. W drugiej połowie XIX wieku do parafii radziechowskiej przybył taki nieprzeciętny ksiądz. Nawiasem mówiąc parafia ta ma szczęście do proboszczów z wizją. Wracając do wspomnianego duchownego, to był nim ks. Michał Paleczny.